sierpnia 01, 2018

Mucha - filcowany psi portet



Filcowane portrety psów robię już jakiś czas, kilka lat już chyba będzie ;) Za każdym razem kiedy ktoś zgłasza się do mnie z prośbą o wykonanie ukochanego pieska ze zdjęcia, myślę sobie, że to musi być fajny człowiek:) Mam taką teorię (chyba z resztą nie tylko ja;)), że każdy kto kocha swojego psa i traktuje go jak członka rodziny musi być dobrym człowiekiem, z resztą nawet Ghandi powiedział, że miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt (nota bene psy dobrze wiedzą komu ufać, komu nie - czyli jak mój pies Cię nie lubi to ja też :P).
W trakcie moich hiszpańskich wojaży napisała do mnie przesympatyczna pani Karolina, a obiektem portretowanym miała być ta oto przeurocza Mucha :D Widzicie ten zaciesz na pyszczku? No sama słodycz ;)


Na zrobienie jej miałam dwa dni ze względu na mój powrót z urlopu zaledwie 5 dni przed datą wręczenia figurki. Tak więc następnego dnia po powrocie w miarę wczesna pobudka i do roboty, a pełne ciuchów walizki przesuwałam z kąta w kąt :P Ale udało się! :) We wtorek po południu mini-Mucha była gotowa i mam nadzieję, że pani Karolina i obdarowani będą zadowoleni :)


Na zakończenie z innej beczki - ciekawa jestem ilu z Was już po urlopie, ilu przed, może ktoś wybiera się do Hiszpanii? :D Właśnie będę zaczynać pisać dość obszerny post o Andaluzji i o tym co warto tam zwiedzić (oczywiście z własnego, świeżutko nabytego doświadczenia;)). Zajrzycie? :)


Pozdrawiam!

14 komentarzy:

  1. śliczny psiak , fajnie wyszedł :D

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, niesamowity talent, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę talentu i dużo ćwiczeń ;) Dziękuję!:)

      Usuń
  3. Niesamowite - piesek jak żywy! Ja już po dwóch urlopach - jednym w Chorwacji, drugim w Polsce nad Bałtykiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) My się właśnie zastanawiamy gdzie by skoczyć na jeden weekend w sierpniu w Polsce :))

      Usuń
  4. omg! po dwóch lampkach wina pomyślałabym, że jest prawdziwy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczności! Masz wielki talent!

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurczaki! Identyczni są! Brawo, mega talent ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo, dzięki ;D Właściciele też zadowoleni, więc chyba się udało :))

      Usuń
  7. Świetny pomysł. Gratuluję talentu i pomysłowości :)

    OdpowiedzUsuń

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger