lipca 12, 2018

DIY geody :)



Jeśli widzieliście mój przedostatni post (o diy z geodami w roli głównej), zauważyliście na pewno diy z pudełeczkiem na biżuterię, które miało na wieczku 'wyhodowaną' geodę :) Bardzo mi się ten pomysł od początku spodobał i szczerze mówiąc, widziałam go już kilka lat temu :P Kupiłam wtedy kilogram boraksu, żeby sobie takie minerały w wolnej chwili zrobić. Najwyraźniej ta wolna chwila pojawiła się dopiero teraz ;) I nawet udało mi się znaleźć te zakurzone opakowanie boraksu na strychu bez strat w ludziach...
Samo przygotowanie całego procesu zajmuje dosłownie kilkanaście minut, później już tylko troszkę cierpliwości i gotowe :) Krok po kroku wyglądało to tak:


Potrzebny będzie:
  • boraks (ja kupiłam na allegro),
  • druciki kreatywne, najlepiej białe,
  • barwnik spożywczy lub do mydeł w wybranym kolorze,
  • ołówek i sznurek do zawieszenia 'formy' geody w wodzie,
  • duży słoik lub coś innego w co można wlać wrzątek.
  • jeśli chcesz użyć geody jako ozdobę pojemnika potrzebny będzie pojemnik, ja znalazłam ładny słoiczek za kilka złotych w Kik :)
  • Przygotuj sobie z drucików kreatywnych formę jaką geoda ma przyjąć - po prostu weź kilka drucików i zapleć je w taki kształt jaki chcesz przyjdzie Ci do głowy (moją gotową formę z drucików znajdziesz na zdjęciu z przyborami, obok opakowania boraksu:)), przywiąż do niej sznurek i miej w pogotowiu ołówek do zawieszenia całości w wodzie.
  • Nasyp do słoika kilka centymetrów boraksu i wymieszaj z barwnikiem (ilość kropli 'na oko' w zależności od tego jak intensywny kolor chcesz uzyskać). 
  • Zagotuj wodę i zalej nią boraks, dokładnie wymieszaj, możesz dosypać jeszcze trochę boraksu do momentu, aż przestanie się rozpuszczać.
  • Zanurz przyszłą geodę w wodzie, odstaw w ciepłe, spokojne miejsce. Można przykryć czymś słoik dla lepszego efektu. 
  • Poczekaj przynajmniej 8h (a najlepiej zostaw na noc) zanim wyjmiesz gotową geodę.

Tak wygląda mój 'minerał' zrobiony z fioletowym barwnikiem. Wyszedł bardzo blado, ale jestem przekonana, że to wyłącznie wina barwnika, który również przy robieniu mydełek wychodził jakiś taki szaro-bury. Dla ożywienia pomalowałam dół farbą akrylową. Uprzedzę tylko, że jest to trochę denerwujący proces, bo farba bardzo się po kryształkach ślizga - trzeba bardziej 'pacać' farbą niż malować ;)
Generalnie jestem bardzo, bardzo zaskoczona 'konsystencją' tych kryształów. Nie są to takie delikatne, kruszące się kryształki jak przy tym szkolnym eksperymencie ze zwykłą solą w słoiku. Te tutaj wydają się całkiem wytrzymałe, są nawet dosyć ciężkie :)


Kiedy zobaczyłam jak fajnie wyszedł pierwszy kryształ od razu wrzuciłam dwa kolejne ;) Jeden w czerwonym barwniku, drugi w niebieskim (jeszcze się robi, więc zdjęcia dorzucę jak już będzie gotowy). Tym razem użyłam barwników spożywczych i efekt jest zdecydowanie fajniejszy :)



Pomalowałam na złoto przykrywkę słoiczka z Kika i zastanawiam się jeszcze, który kamień przykleić na wieczko :) Jak myślicie? Dla porównania:



Po powrocie z urlopu na pewno spróbuję jeszcze zrobić geodę z betonu, którą również możecie zobaczyć w poprzednim wpisie. To już trochę inne gabaryty, więc ciekawa jestem co mi z tego wyjdzie :P



Bardzo jestem ciekawa co myślicie :) Chyba całkiem dobrze wyszło! :D




 Pozdrawiam!:)

32 komentarze:

  1. Świetnie wyszło!<3 Aż do teraz byłam sceptyczna do boraxowych geod, bo te co oglądałam na YT były takie meeh, miały strasznie małe te kryształki, tj. niewiele większe jak spożywcza sól, a tymczasem Twoje wyglądają naprawdę rewelka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :D jestem nimi zadziwiona i na pewno spróbuję jeszcze zrobić jakiegoś mega-giganta :P

      Usuń
  2. Przygotuj sobie z drucików kreatywnych formę jaką geoda ma przyjąć, przywiąż do niej sznurek i miej w pogotowiu ołówek do zawieszenia całości w wodzie.
    Nie bardzo rozumiem tego fragmentu. Na zdjeciu widzę materiał, tutj z drucików zrobić forme. To jak to w końcu jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na zdjęciu z potrzebnymi materiałami obok pojemnika z boraksem leży (po prawej) już upleciona przeze mnie 'forma' z białych drucików kreatywnych :) Po prostu weź ich ile chcesz i spleć w wybrany przez Ciebie kształt :) Dosyć ciasno, żeby się któryś nie rozplątał kiedy zaczną się na nich tworzyć kryształki :) Dorzucę jeszcze jedno zdjęcie z tych drucików ;)

      Usuń
    2. Aaaaa, czyli to nie jest kawałek materiału :p

      Usuń
  3. Ja też chciałam zapytać o tę formę bo nie bardzo wiem jak ma wyglądać a na zdjęciu brak przykładu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Forma jest na zdjęciu z potrzebnymi materiałami ;) Obok butelki z boraksem, po jego prawej stronie - taki owal upleciony z drucików kreatywnych :)

      Usuń
  4. Ciekawe jaki byłby efekt gdyby np. przymocować druciki do wieczka słoika i spróbować zrobić "kryształek" na powierzchni wieczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też ciekawy pomysł :) chociaż myślę, że mogłoby to być problematyczne, zauważyłam, że tam gdzie drucik był bliżej powierzchni wody kryształków było zdecydowanie mniej, więc na nakrętce mogłoby się w ogóle nic nie zadziać. Ale jakby ją tak zawiesić w tej wodzie to mogłoby być ciekawie :D

      Usuń
  5. Łał! Naprawdę magiczne, nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że można coś takiego wyczarować w domowych warunkach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) ja na pewno swoją 'kolekcję' powiększę ;)

      Usuń
  6. Jestem pod wrażeniem, bardzo ładna ozdoba i do tego praktyczna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda niesamowicie! Może posłużyć zarówno jako świetna dekoracja, lub jako prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) można takimi kryształkami ozdobić cokolwiek, wydają się całkiem wytrzymałe byleby tylko nie miały styczności z wodą.

      Usuń
  8. Ale piękny i efektowny gadżet! Jak byłam mała z każdej wycieczki przywoziłam takie minerały ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uzyskałaś, całkiem ciekawy efekt, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow wygląda niesamowicie! :) Też bym chętnie coś takiego zrobiła!

    OdpowiedzUsuń
  11. ale fajne! Kupiłam kiedyś chyba z 5 kg boraksu, bo chciałam nim myć, w nim prać i nie wiem, co jeszcze ;) wykorzystam więc chyba do hodowli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno będziesz zadowolona :D takie kryształy to super dekoracja :))

      Usuń
  12. Wygląda rewelacyjnie, mam ochotę to powtórzyć!

    OdpowiedzUsuń
  13. No po prostu nie mogę się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyszło bardzo ciekawie i efektownie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie wiedziałam, że takie cuda można "wyhodować" w domowym zaciszu. Pięknie to wygląda!!! A na słoiczek przykleiłabym ten wariant w całości w odcieniach bursztynowych, chyba bardziej pasuje :)

    OdpowiedzUsuń

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger