czerwca 19, 2018

Przełom! - pierwsze rośliny w stawie


Właśnie sprawdziłam jeden fakt - staw wykopaliśmy półtora roku temu i muszę powiedzieć, że jestem w lekkim szoku - jak ten czas leci! :) W międzyczasie na działce niewiele się poza tym zmieniło - zrobiliśmy tylko faszynę i pogłębiliśmy staw do trzech metrów. Z posadzeniem roślin czekałam, aż to wszystko trochę osiądzie, no i obawiałam się, żeby sarny i jelenie, które do nas regularnie nad staw przychodzą, nie zjadły mi tych roślin. Ale, jak to mówią, pałka się przegła i stwierdziłam, że już mi się czekać nie chce, kupuję! ;))


Znalazłam kilka sklepów internetowych specjalizujących się wyłącznie w roślinach wodnych, a ku mojej uciesze ogromnej, jedna ze szkółek okazała się być 40km od nas :D Pod względem finansowym bardziej opłacało nam się podjechać tam z przyczepką i samodzielnie wybierać rośliny, które chcemy kupić, niż zamawiać je przez internet i płacić za dostawę na paletach. Cały tydzień z niecierpliwością czekałam, aż wreszcie nadejdzie ten dzień :P A kiedy wreszcie nadszedł i dojechaliśmy... rozpętała się taka burza i ulewa, że dobre 20min czekaliśmy w aucie. Później przez kolejne dwie godziny chodziliśmy tam w rzęsistym deszczu wybierając rośliny ;) To będzie ciekawe wspomnienie.


Wybór był bardzo duży, a pani, która nas obsługiwała, bardzo pomocna :) Na pewno będziemy tam wracać po kolejne sztuki - na razie czekamy jak przyjmą się te, które kupiliśmy, a wyszła ich cała dwumetrowa przyczepka:)


Poniżej zaznaczyłam tylko te rośliny, które widać, poza tym były jeszcze lilie wodne, inny rodzaj trawy i taka roślinka do głębokiej wody.


Zasadzenie tego wszystkiego zajęło mi dobre dwie godziny, miałam wrażenie, że ta gromadka wcale się nie zmniejsza;)


Tak wyglądają zbocza całego stawu - obsypaliśmy je (ręcznie!) czarną ziemią, która została nam z wykopywania stawu. Po zasadzeniu roślinek niewiele się na nich zmieniło, bo sadziliśmy głównie poniżej faszyny :P Ale mam nadzieję, że z czasem jakoś to pójdzie :)


A tak wygląda to patrząc z drugiej strony :) Gdzieniegdzie trochę zielonego widać, ale szału nie ma ;) Przy okazji widać jak duże jest nasze bajorko - widzicie małżonka bawiącego się wiaderkiem?



później już tylko nakarmienie rybek i tak ten dzień skończyliśmy ;)

W sobotę wybieramy się do dużego centrum ogrodniczego po kilka drzewek :D To dopiero będzie uciecha! :)



Pozdrawiam!

42 komentarze:

  1. Nie ma jak wybierać wodne rośliny w deszczu :P Będą rosły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie! :P o tym aspekcie nie pomyślałam ;D

      Usuń
  2. Świetna sprawa z takim prywatnym stawem :D Roślinki zapowiadają się bardzo ciekawie. Z chęcią zobaczę jak podrosną na wodzie. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojojoj :P ile to czasu będzie zanim trochę podrosną ;) Fajnie byłoby mieć jakieś magiczne pigułeczki na super wzrost :P

      Usuń
  3. już jest ładnie a co dopiero gdy roślinki podrosną :) czy mogę prosić o namiary na architekta bo planujemy budowę domu i jeśli to nie tajemnica, mogę spytać ile kosztuje projekt indywidualny? szukamy z mężem architekta co prawda na śląsku ale kto wie?
    pozdrawiam Izabela (pless@interia.eu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. projekt indywidualny może mieć cenowo ogromne rozbieżności ;P Nasz wyszedł ok.15tys bo dom jest mocno skomplikowany, a i tak jeszcze po tym jak daliśmy go do sprawdzenia wyszły pewne błędy i niedociągnięcia, które trzeba było poprawiać... Architekt, który robił nam projekt jest ok, ale ten, którego naprawdę bym poleciła to pan Tomasz Mielczyński (Poznań) :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź, my robimy jeszcze rozeznanie ale chyba zdecydujemy się na to studio...http://budujemydwor.pl/andrzej-novak-zemplinski-studio-pracownia-architektury-tradycyjnej/#more-6333

      Usuń
    3. wow, szczerze mówiąc gdybym wcześniej widziała prace tej pracowni, to pewnie właśnie ich bym wybrała :P Piękne projekty, jestem ciekawa jak cenowo, ale przypuszczam, że podobnie do nas :)

      Usuń
    4. może przy projektowaniu np.schodów Wam się przydadzą :) też mnie się wydaje że cenowo Wasz projekt wyszedłby u nich podobnie :))

      Usuń
    5. to samo sobie właśnie pomyślałam - schody na jednym ze zdjęć genialne, o takich właśnie myśleliśmy :))

      Usuń
    6. i daj proszę znać jak już wstępny zarys się pojawi, jestem strasznie ciekawa co pięknego zaprojektują :)

      Usuń
    7. dam znać ale chyba nieprędko, bo teraz kupujemy działkę a potem też masa formalności bo warunki zabudowy pod nasz wymyślony dom trochę się nie pokrywają :( My potrzebujemy architekta żeby naszą koncepcję dobrze przelał na papier np.dobre proporcje budynku bo z gotowych projektów nam nic nie odpowiada zwłaszcza wnętrza, a my to nawet wiemy jakie klamki czy karnisze chcemy nie mówiąc już o innych ważniejszych rzeczach :)) filmik z okolic działki jaką kupujemy mogę przesłać ale na priv.

      Usuń
    8. ps. dom będzie w stylu klasycznym/tradycyjnym :))

      Usuń
    9. czyli widzę, że moje klimaty :) też mam już wszystko obmyślone :D Tylko projekt architekt miał 'ułatwiony' bo pokazałam zdjęcie dworka z 1930r i powiedziałam, że taki chcę :P
      Jakby kiedyś coś, to mój mail to: myspeckledfawn@gmail.com
      Pozdrawiam :))

      Usuń
  4. Kurczę, jestem pod wrażeniem! Powodzenia, mam nadzieję, że wkrótce będzie jeszcze piękniej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) Roboty przed nami co niemiara, ale radocha też jest ;D

      Usuń
  5. A ja naiwna całe życie myślałam, że te roślinki to jakieś samosiejki są :D Oj liczę na zdjęcia, jak te lilie wodne zakwitną <3 pięknie tam macie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Niektóre to rzeczywiście może i się kiedyś same zasieją, ale ile by trzeba czekać, za niecierpliwa jestem ;P

      Usuń
  6. U kogos podoba mi sie bardzo ale przy dwojce malych dzieci staw nie jest dobrym pomyslem dla mnie... Za pare lat wroce do tematu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my przy takiej ewentualności myśleliśmy o odgrodzeniu po prostu części ze stawem. No albo opcja trudniejsza - pilnowanie ;P

      Usuń
    2. Rożnie to bywa... A pilnować i tak trzeba ;)

      Usuń
    3. no tak, ale starsze dziecko na 'bezpieczny' ogródek (tzn. bez oczek wodnych, studzienek, wyjścia na ulicę itd.) można wypuścić, natomiast na takie ze stawem to już nie bardzo :)

      Usuń
  7. Pięknie tam u Was! Podziwiam Cię za wiedzę i 'ogarnianie' takiej ilości roślin, ja jako świeżo upieczona właścicielka ogrodu jestem przerażona ile to pracy wymaga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;) wiedzę dopiero mozoooolnie zdobywam :P Jeszcze trzeba sprawdzić jak teoria przełoży się na praktykę - niby roślinka powinna pasować, a często jest zonk. Zobaczymy :)

      Usuń
  8. O jeżu :) Wspaniale to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D dzięki, mam nadzieję, że z czasem będzie jeszcze fajniej :D

      Usuń
  9. Wspaniałe miejsce :) A kiedy już pojawią się dodatkowe rośliny na pewno będzie jeszcze piękniej :) Idealne miejsce na relaks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki jest plan :D jak już się przy stawie mocno narobimy to później hop na hamaczek ;P

      Usuń
  10. ahhh ale macie pięknie, własny staw, tyle zieleni, no raj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko domu jeszcze brak :P jak coś to zamieszkamy w szuwarach ;D

      Usuń
  11. Ach, jak pięknie wyglądają takie porośnięte sitowiem czy liliami wodnymi oczka wodne i stawy. Ciekawe czy zagnieżdżą się wiosną kaczki w zaroślach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie mamy nawet namiastki zarośli ;)) ale kaczki czasami staw odwiedzają :)

      Usuń
  12. Jejku ale Wy tam macie wspaniale! Roboty też pewnie bardzo dużo ale za to jaka satysfakcja, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) tak, fajnie jest tak sobie stanąć i pooglądać jak to wszystko się prezentuje :))

      Usuń
  13. Niesamowicie pięknie :) Wspaniałe miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. gratuluję cierpliwości w ogródku! Ja bym tak nie potrafił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to dopiero zaczynamy, więc cierpliwość JESZCZE jest :P Mam nadzieję, że nam nie przejdzie ;D

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. jednak wolę sadzić na brzegu, a nie w wodzie :P męczące to niesamowicie ;D I to małe stwory mi wypływają (bo to żółty piach w tym naszym stawie) i muszę kombinować z mocowaniem patykami ;))

      Usuń

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger