grudnia 09, 2017

Nynuś - filcowy portret wyjątkowego psa :)



Rzadko zdarzają się zamówienia, które są dla mnie tak wyjątkowe jak ten maluch :) Napisała do mnie przemiła Pani, która chciała zrobić prezent swojej przyjaciółce - jej piesek umarł jakiś czas temu, a że był członkiem rodziny, to wszyscy bardzo za nim tęsknili. Podjęłam się tej pracy z dużą obawą, bałam się, że mimo wszystkich moich starań i dobrych chęci, nie oddam tego jaki był i jak wyglądał. Gdybym była w podobnej sytuacji, mogę sobie tylko wyobrazić ile radości sprawiłby mi taki upominek - pamiątka po kochanym przyjacielu, oczywiście chciałam się postarać najbardziej jak potrafię ;)


Nynuś był podobno psem kochającym wszystkich, wielką przylepą :) Po przejrzeniu zdjęć szczególnie ujęło mnie te, na którym ma uroczą koronkę na szyi i pomyślałam, że sportretuję go właśnie w tej pozie i 'stroju' - widać tam było ten charakter :) 


Figurka zajęła mi o dziwo niewiele czasu - siedziałam nad nim trzy dni, podczas gdy zazwyczaj trwa to prawie dwa razy dłużej, najwyraźniej miałam jakąś pomoc czy co... :P Spakowałam ładnie, poszłam na pocztę i z sercem w gardle czekałam kolejne dwa dni na jakąś odpowiedź zwrotną ;)) 



I w końcu był! dostałam maila i z prędkością światła otworzyłam, żeby przeczytać. Wielkimi literami napisane było, że piesek jest absolutnie cudowny, magiczny i jak prawdziwy, a mi kamień spadł z serca z wielkim hukiem :) Z publikacją zdjęć miałam poczekać do momentu, aż piesek zostanie wręczony przyszłej właścicielce. I znowu było nerwowe czekanie czy się spodoba :P No mówię Wam, nie było lekko ;)))


Wczoraj dostałam maila z zielonym światłem do publikacji i informacją, że miniaturowy Nynuś zachwycił również obdarowaną p.Agnieszkę :) Nawet sobie nie wyobrażacie jak miło mi było czytać, że figurka sprawiła jej mnóstwo radości i wywołała nawet łzy w oczach :) Będę bardzo miło wspominać pracę nad tą figurką i mam nadzieję, że będzie się dobrze w nowym domu sprawować :)




Pozdrawiam serdecznie!



9 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem! Wspaniale uchwycone podobieństwo. Pozdrawiam serdecznie :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję i również pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Tylko tyle powiem - Jesteś Mistrzynią!

    OdpowiedzUsuń
  3. Łooo matulu! Wygląda jak żywy!!! Genialna praca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. On jest przecudowny, świetna robota! Pamiątka na całe życie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję :) też chciałabym mieć taką pamiątkę po swoich ukochanych stworkach ;)

      Usuń
  5. Cudny,cudny,cudny...cudownie cudny !!!

    OdpowiedzUsuń

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger