sierpnia 14, 2017

Ścianka za parą młodą - czyli improwizacja DIY



Dzień dobry!:) Mimo, że jeszcze nie w domu, to pomyślałam, że pora na kolejny post z cyklu 'co to ja wymyśliłam na ślub' :) Ostatnio mogliście zobaczyć jak zrobiłam pudełko na telegramy, dzisiaj zobaczycie troszkę dekoracji stołu i przede wszystkim to jak udało nam się wybrnąć ze ścianą za Parą Młodą (znaczy nami;) 


Od początku miałam w głowie pomysł z naszymi imionami na złotej ścianie, a do tego bluszcz :) Najpierw wymyśliłam, że zrobimy taki jakby stelaż z grubych kijów, które mamy w domu. Niestety, w wieczór, w który mieliśmy je spróbować dociąć i generalnie ogarnąć wyłączyli nam prąd aż do rana, a następnego dnia trzeba już było po pracy jechać to wszystko stroić. Na ratunek przybył brat mojej mamy, który to miał do dyspozycji... reklamę Brauna :P (dzięki jeszcze raz!). Jakieś 2x1,5m, więc rozmiarami pasowało.
Wcześniej kupiłam już 6m perłowo-złotego tiulu i 3m złotej satyny (która została trochę pocięta przez krawcową - miałam z niej szal do sukni, tak na wszelki wypadek) oraz 30m światełek na cienkim druciku. Nasze imiona w kole zamówiłam na dawandzie.


No i tak to wyglądało w praktyce. Rozstawiliśmy tę reklamę maszyny do dializ :P Na to stare prześcieradło czy obrus, nie wiem, później satyna, której zabrakło na całą szerokość, więc wymyśliliśmy, że damy taki pas na środku. Na to zmarszczyliśmy i zawiesiliśmy tiul i całość ozdobiliśmy światełkami od góry do dołu. Na koniec powiesiliśmy koło na złotej wstążce i ozdobiliśmy górę ścianki bluszczem ściętym w ogrodzie :P Przetrwał bez problemu dwie doby w tych warunkach, więc polecam ;)
Szczerze mówiąc efekt końcowy aż nas zadziwił, ale z tyłu wyglądało to trochę gorzej :P Na szczęście nikt chyba nie zaglądał ;)
Jeśli jesteście ciekawi jak wyglądała reszta - łącznie ze szczegółami stołu i suknią, to pod etykietą ślub będziecie mogli przeglądać wszystko co na ten temat napisałam :)






Pozdrawiam!

4 komentarze:

  1. podoba mi się,inaczej niż zwykle ten bluszcz to super pomysł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) od początku wymyśliłam sobie wszędzie bluszcz i jednak miałam rację, że będzie fajnie, chociaż rodzice się za głowę chwytali :P

      Usuń
  2. Witam :) gdzie zamawiała pani światełka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. światełka zamawiałam na allegro, szukałam pod frazami 'led lampki drucik' i wszelkie konfiguracje tych słów :) najdłuższe jakie znalazłam miały 10m.

      Usuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger