lutego 06, 2017

Pompa ciepła - dlaczego się na nią decydujemy? Plusy i minusy.


Projekt naszego domu ''się robi'' :) Do końca marca powinniśmy dostać całą dokumentację, ale w międzyczasie musimy już teraz na bieżąco podejmować decyzje co do wybranego rodzaju wentylacji i ogrzewania, które zasadniczo wpłyną na projekt. Wiadomo, że takie decyzje to nie takie 'hop siup', więc, jako że mam jeszcze urlop, bardzo dużo na te tematy czytałam i można powiedzieć, że stałam się takim prawie ekspertem ;) Chciałabym przybliżyć Wam tę wspaniałą metodę ogrzewania jaką jest pompa ciepła bo jednak nadal ludzie pukają się w czoło jak słyszą o naszym wyborze :P



Na samym początku myśleliśmy o piecu na ekogroszek (jak pewnie większość obecnie),jedyna alternatywa jaką jeszcze rozważaliśmy to gaz, który jednak odpadł (póki co brak przyłącza, a i ceny gazu raczej maleć nie będą). Sytuacja zmieniła się kiedy w zeszłym roku pojechaliśmy do Bydgoszczy na Akademię Budowy. W rozkładzie dnia był m.in. panel na temat pomp ciepła, w zasadzie nawet nie mieliśmy zamiaru tam wtedy siedzieć i w tym czasie raczej iść coś przekąsić, ale na szczęście zostaliśmy :) Na szczęście bo nasze uprzedzenia co do pomp (drogie w założeniu i eksploatacji, za słabe na polskie warunki) zostały rozwiane. No to teraz przejdźmy do konkretów :)


Co to właściwie pompa ciepła i jak działa? 

Pompy dzielą się na trzy główne rodzaje - powietrzna, wodna i gruntowa. W zależności od źródła, pompy wykorzystują ciepło tego źródła i transportują je do wnętrza domu.
No i tak: 
Pompa powietrzna wygląda trochę jak wielki wentylator, stoi na zewnątrz budynku i zaciąga powietrze zamieniając je w ciepło (w szczegóły techniczne wchodzić nie będę bo aż tak to się jednak nie znam :P). Pompa tego typu jest najtańsza, ale niestety jej efektywność maleje, gdy na dworze robi się zimno - im niższa temperatura powietrza, tym pompa zużywa więcej prądu do wytwarzania tej samej ilości ciepła, a w czasie dużego mrozu (powyżej -25*C) może zamarzać i uruchamia się wbudowana w nią elektryczna grzałka (a to już są duże koszty). 


Pompa gruntowa może być pionowa (kilka odwiertów głębokości nawet 100m każdy) lub pozioma (nazwijmy to takim płaskim 'dywanem' spiral rozłożonych pod ziemią na głębokości 1m-1,5m). Ponieważ temperatura gruntu zimą np. na poziomie 1m może wahać się w granicach 0-8*C (a im głębiej tym cieplej) pompa pobiera te ciepło z gruntu za pomocą sond i 'przenosi' je do domu.
Najbardziej efektywna jest pompa pionowa bo nawet przy dużych mrozach na głębokości np.60m grunt ma temperaturę na plusie i pompa nie ma problemów z ogrzaniem nawet dużej powierzchni. Taka pompa jest też niestety droższa, średnio za 1m bieżący odwiertu płaci się  ok.120zł (głębokość odwiertu oblicza się na podstawie zapotrzebowania na ciepło, im większy dom tym głębsze odwierty i ich liczba), do tego jeszcze pompa i cały potrzebny system. 
Przy pompach poziomych problemem jest natomiast ich powierzchnia - np. dla domu 200m2 potrzebne jest ułożenie rur na powierzchni ok 300m2, na takim terenie zaleca się założenie trawnika - odpadają większe krzewy (żeby korzenie nie uszkadzały rur) i jakiekolwiek budynki czy inne rzeczy, które mogą zacienić te miejsce - ciepło gruntu (i przez to ciepło dostępne do pobrania przez pompę) zależy w dużej mierze od nasłonecznienia i nagrzania go przez słońce.


Pompa 'wodna' - ta wchodzi w grę tylko jeśli ma się dostęp do np. stawu lub innych wód gruntowych (można też wykopać studnie głębinowe). Na dnie dużego stawu woda nawet zimą ma temperatury plusowe - wtedy taka pompa pobiera ciepłą wodę, której 'odbiera' ciepło po czym ją wypompowuje.  Niestety głównym minusem jest fakt, że woda czerpana ze stawu jest zanieczyszczona i wymaga filtrowania oraz okresowej wymiany pewnych elementów instalacji (mogą korodować). W sumie eksploatacja takich pomp ciepła jest przez to dość droga i nie opłaca się ich stosować w domach 'standardowej' wielkości.


Koszty: Bardzo dużo zależy tutaj od wybranego rodzaju pompy, powierzchni do ogrzania i konkretnej firmy. Przy domu np. 150m2 można zmieścić się już w kwocie 40-kilku tysięcy (pompa gruntowa, podłogówka) co jest już bardzo niewielką różnicą przy 30-kilku tysiącach, które trzeba zapłacić za instalację z piecem na paliwo stałe. Nam osobiście najbardziej zależy na pompie pionowej i mamy nadzieję, że na taką uda nam się odłożyć ;)

No to teraz plusy pompy ciepła (dotyczy każdej pompy w większym lub mniejszym stopniu):

- całkowicie bezobsługowa, żadnego targania węgla/drewna/czy czego tam jeszcze, pamiętania, że trzeba przegarnąć, dorzucić itd. Są też modele, które można obsługiwać przez... aplikację w telefonie :) W większości natomiast można ustawić po prostu jaką temperaturę chcemy uzyskać, a pompa już robi resztę,
- ekologiczna, żadnego dymu, smrodu i trucia okolicy - w czasach problemów ze smogiem to skarb,
- DOFINANSOWANIA - trzeba pytać w gminie, wiele z nich oferuje dofinansowania do pomp nawet do 30% kosztów!
- czystość - element pompy ciepła, który stoi w domu wygląda jak duża lodówka, nie ma żadnego bałaganu, w tym samym pomieszczeniu można spokojnie zrobić sobie składzik czy pralnię,
- EKONOMICZNA! Pompa ciepła wbrew ogólnemu przekonaniu jest bardzo ekonomiczna w użytkowaniu i koszty ogrzewania w czasie jednej zimy są wielokrotnie niższe niż np. gazem czy paliwem stałym. Bardzo polecam zajrzeć na bloga nietruję gdzie autor szczegółowo pisze o swojej pompie ciepła i jak wychodzi w eksploatacji, ba! pokazuje nawet rachunki za prąd :P (za cały zużyty prąd z całego roku wyszło 3500zł, czyli średnio 300zł/miesięcznie, podkreślam - cały prąd, nie sama praca pompy:) Dużo? Nie sądzę.)
- Pompy ciepła są najbezpieczniejszym sposobem ogrzewania. Przy ich użyciu nie ma ryzyka wybuchu – tak jak w przypadku instalacji gazowej, czy zaczadzenia – jak w przypadku instalacji olejowej czy paliwowej.

Minusy pompy:
- początkowe koszty założenia pompy (ale kluczem jest zebranie wielu ofert i prawidłowe dobranie rodzaju i mocy pompy),
- uzależnienie działania pompy od prądu - nie ma prądu, pompa nie działa. Poleca się zakup agregatu lub zamontowanie kominka z płaszczem wodnym na sytuacje awaryjne :)
- przy pompach ciepła poleca się w zasadzie wyłącznie ogrzewanie podłogowe (z robocizną ok. 80-120zł/m2), ewentualnie można wykorzystać tzw. grzejniki niskotemperaturowe, które (ze względu na niższą niż w normalnych kaloryferach temperaturę) są nawet dwa razy większe niż standardowy kaloryfer, użycie ich zmniejsza też efektywność pracy pompy (musi więcej pracować, żeby dogrzać budynek do wymaganej temperatury).

Większość marudzących na pompy to ludzie, którzy albo nie mieli z nimi styczności albo tacy, u których po prostu źle dobrano moc pompy (jeśli jest za słaba będzie miała problem z dogrzaniem wszystkich pomieszczeń, a co za tym idzie będzie zużywać dużo więcej prądu) lub źle wykonano instalację - np. źle wykonane odwierty mogą sprawić, że z każdym rokiem pompa będzie działała coraz mniej efektywnie i pobierała coraz więcej prądu.

No to jakie jest Wasze zdanie? :) Baaardzo też proszę o opinie użytkowników pomp - pochwalcie się (lub pomarudźcie;)


Pozdrawiam!




6 komentarzy:

  1. Ja mam piec z podajnikiem na ekogroszek. Jest całkiem wygodny, ale jednak to piec. Trzeba czyścić co kilka dni, bo brudzi - sadza, trochę hałasuje, gdy sobie podaje węgiel. Wcale nie jest tani w eksploatacji. Pompę ciepła znam, od roku pracuje w naszej wiejskiej książnicy. To świetna rzecz! W niewielkim pomieszczeniu stoi "szafa" z przyciskami. Zimą przy tych mrozach w bibliotece było cieplutko. Pani bibliotekarka w zasadzie nic się nią nie interesuje - ustawiona pracuje bez zarzutu. Dzisiaj tez bym taką założyła w swoim domu! Niestety, nie znam kosztów jej utrzymania. Pewnie nie są małe, ale coś za coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie koszty utrzymania bardzo niskie :) to zakup jest większą inwestycją ;)

      Usuń
  2. ciekawe rozwiązanie :)

    Ja mam ogrzewanie gazowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo merytoryczny i przydatny artykuł. My właśnie też zastanawiamy się nad założeniem pompy, ale mój mąż wciąż nie jest do końca przekonany.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie jest podobnie, wahamy się jeszcze jaki system wybrać :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger