stycznia 31, 2017

Terrarium w żarówce - mam i ja!




Tyle się wszędzie naoglądałam tych terrariów w żarówce, że sama też chciałam :) Czekałam cierpliwie, aż się coś przepali, pytałam czy może ktoś nie ma przepalonych, ale jak to zwykle bywa - jak ma się przepalić to się nie przepali :P W końcu nie wytrzymałam i po prostu kupiłam żarówkę ;))
Całe przedsięwzięcie wydawało się dość łatwe, ale na wszelki wypadek sprawdziłam kilka instrukcji, tutaj jest w prosty sposób pokazany cały proces. Zakładając moje nowiuteńkie rękawice ogrodowe złapałam kombinerki, nożyczki i co tam jeszcze miałam i rozwaliłam ten czarny gwint na górze żarówki. Później śrubokrętem wcisnęłam do środka ten szklany element w żarówce i wyjęłam szczypcami.



Później wsypałam tam trochę małych kamieni jako drenaż, na to wrzuciłam trochę ziemi i poszłam skombinować roślinki (co w zimie wcale nie jest takie oczywiste;P)


Wymyśliłam, że nada się mech, który dzielnie rośnie nawet zimą na daszku z tyłu domu. Dostęp mam tam łatwy bo wystarczy wychylić się z okna w łazience :)


Powduszałam trochę tego mchu, żeby zakryć ziemię, dorzuciłam kilka kamieni ozdobnych z ikei, jakieś patyczki i mały kawałek kory i gotowe :) Jako, że w dzieciństwie zbierałam kamienie i moja kolekcja leży na strychu, poszłam wybrać odpowiedni kamulec pod żarówkę :)) Ostatecznie skleiłam dwa robiąc fajną podpórkę :)


Na koniec przykleiłam żarówkę do kamieni klejem do szkła, a do gwintu żarówki wcisnęłam docięty korek.








No i jest :) Terrarium w żarówce - koszt 2zł :D



Pozdrawiam!

15 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie wyszło:) Ja bym się bała rozwalać żarówkę, generalnie od zbitego szkła uciekam gdzie pieprz rośnie... choć dla takiego efektu może przełamie swoje opory...Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja też się trochę 'cykam' przy takich kombinacjach, ale nie było tak źle :) czarny gwint poszedł bez problemu, trochę się nadłubałam, żeby wyłamać te szkło w środku żarówki, ale też nie do tego stopnia, żeby mi się odechciało :P Pozdrawiam również!:)))

      Usuń
  2. super pomysł, podziwiam takie minilasy w szkle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) jestem ciekawa ile mi to wytrzyma :P

      Usuń
  3. Też planuję zrobić coś z żarówką, ale o miniaturowym ogrodzie jeszcze nie myślałam. Wezmę pod uwagę, bo wyglada ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie trzyma się bardzo ładnie i wygląda jak na początku, więc polecam:)

      Usuń
  4. Bardzo ładnie to wygląda :) Ja nie miałabym do tego cierpliwości i znając moje koty byłoby to tego samego dnia zrzucone, zbite i nadające się do wyrzucenia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można ewentualnie przykleić żarówkę z kamieniami bezpośrednio do mebla ;P
      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  5. Super pomysł. Łatwe w wykonaniu a jaki efekt:]
    PS. Super rękawice ogrodowe. Pozdrawiam ciepło a w wolnej chwili zapraszam do mnie na www.wpuszczonawmaliny.blogspot.com :]

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne. Oglądam pasjami takie zdjęcia, ale nigdy nie próbowałam robić samodzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super to wygląda! Ja też się ich już całkiem sporo naoglądałam, ale cały czas nie mogę się zebrać, żeby zrobić własne... ale może wreszcie wezmę się do roboty ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger