stycznia 18, 2017

Dworek - pierwsza koncepcja architekta



Wczoraj dostaliśmy na maila pierwszą przymiarkę do projektu naszego dworku :) Architekt zaszalał i wnętrze wymyślił nam zupełnie inne niż sobie na początku sama wymyśliłam, ale o tym za chwilę.


Jeśli chodzi o front, naszym zdaniem wygląda super :) Jedyne na co się nie zgodziliśmy, to ryzalit (wykusz) po lewej stronie - w tym miejscu wychodzi na południe, ale też na iglasty las, który przez większość dnia z miejsca przyszłego domu wygląda jak czarna ściana, która do tego jeszcze daje dużo cienia. My wolimy jednak ryzalit na prawej stronie, z widokiem na łąki (zawsze pięknie nasłonecznione) i lasy liściaste :)
Wtedy oczywiście wnętrze będzie do poprzestawiania w projekcie.

Bardzo zależało nam, żeby z tyłu mieć duży taras, z wyjściem na ogród i widokiem na las, ogród i łąki (w zależności gdzie się człowiek obróci :P). Podobny do tego poniżej, tylko uniesiony o kilka schodków, analogicznie do frontu.


 Architekt w opisie projektu stwierdził, że trzy balkony to już 'rozrzutność' i zamiast tarasu z tyłu wymyślił nam taras przy wykuszu i balkon nad nim.

 Pomysł byłby fajny, gdyby nie to, że bardzo nie spodobał nam się te przedłużenie balkonu i ostry kąt wiszący nad tarasem, zupełnie moim zdaniem nie pasuje do dworku, zbyt nowoczesny ten element. No, więc przy tarasie z tyłu też się upieramy ;)


Zamiast tego tarasu we wstępnym projekcie mamy taki okrągły wykusz (wypada w kuchni).


A co do wnętrz: tutaj zobaczycie jak ja to sobie wymyśliłam. Jak widać, zupełnie co innego, ale jesteśmy otwarci na propozycje.


Wymarzyłam sobie drewniane, zabudowane schody i pod nimi wejście do gabinetu - to architekt uwzględnił. Ale tak jak pisałam na początku, zupełnie przestawił ustawienie domu przez ten ryzalit po lewej zamiast prawej, więc ten projekt będzie właściwie cały do rozrysowania na nowo. Przyznam, że pan architekt nie ma z nami łatwo ;P i muszę stwierdzić, że taka współpraca to dla nas też duża lekcja asertywności bo bardzo angażuje się w projektowanie, ma mnóstwo pomysłów, które przedstawia w ciekawy sposób i czasami, aż głupio nam powiedzieć 'my tak nie chcemy' albo 'myśleliśmy o czymś innym' :P Ale co zrobić ;) 


Co do poddasza, to nawet bez większych zastrzeżeń, oprócz tego, że wyjście na mały balkon przed domem chcemy raczej z korytarza i zdecydowanie nie chcę łazienki bezpośrednio przy sypialnie (po lewej na dole), wolałabym układ sypialnia-garderoba-łazienka z garderobą przechodnią, oddzielającą sypialnię od łazienki. Tutaj też znowu dużo będzie do przestawienia ze względu na ryzalit po złej stronie.
Co myślicie? Macie jakieś sugestie? :)


Pozdrawiam






25 komentarzy:

  1. Pamiętajcie, że budujecie dla siebie i jeśli czegoś jesteście pewnie, to się upierajcie przy swoim ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ;P od razu odpisaliśmy, że jesteśmy zdecydowani na wykusz z drugiej strony, a resztę zmian do wprowadzenia wypunktowaliśmy ;)

      Usuń
  2. Jestem pod ogromnym wrażeniem i z wypiekami na twarzy śledzę wasze poczynania. Również uważam, że przedłużenie balkonu, w dodatku z ostrym zakończeniem nie pasuje do tego stylu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło!:) Taki się z tego mini-serial robi;P A jeszcze w lutym staw i później jego urządzanie :)
      Póki co upieramy się przy swoich pomysłach, jestem ciekawa co dostaniemy po wprowadzeniu zmian:)

      Usuń
  3. Mi się projekt podoba i wykusz z balkonem też, bo właśnie jest trochę nowoczesny. Ale dom ma się Wam podobać i być dopasowany pod Wasze preferencje i tryb życia. Jeżeli Wam nie odpowiada to nie ma zmiłuj. To przecież Wy tam będziecie mieszkać a nie Pan architekt. Ciekawa jestem kosztów budowy, bo mój przy tym to stodoła, a niestety mimo to koszty są ogromne :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ile twój ma metrów zabudowy? Nasz ok.140. I będziemy mieli o tyle ułatwioną sprawę, że w bliższej i dalszej rodzinie mamy w zasadzie fachowców z każdej dziedziny :) Najgorsze będzie dojście do stanu zamkniętego, a później już sami wiele ogarniemy (mój ojciec zajmuje się właśnie wykończeniówką). No i co ciekawe, okazuje się, że tak duże okna jak będą u nas wychodzą dużo taniej drewniane niż plastikowe :P więc to też będzie jakaś tam oszczędność.

      Usuń
    2. U nas powierzchnia zabudowy 180m2, a użytkowego 193m2. Pamiętam jak pisałaś, że masz w rodzinie wiele osób z branży budowlanej więc z pewnością jest to ogromne obniżenie kosztów. Niestety robocizna często przewyższa koszt samych materiałów. No nic, czekam na Wasze postępy prac i dopinguję :). Dom oryginalny jak na dzisiejsze warunki i z pewnością wyjdzie pięknie :)

      Usuń
    3. u nas użytkowej też będzie około 200m2 dzięki dachowi mansardowemu - minimalne skosy:)
      Dziękuję i również trzymam kciuki za Was :)

      Usuń
  4. Gabinet... a w nim drewniane regały z książkami pod sam sufit... duże, ciężkie, drewniane biurko i grube, upięte po bokach zasłony... tak go widzę :)
    Ten ostry kąt nad tarasem absolutnie odpada, wiadomo, nie jest dworkowy zupełnie i chociaż stare z nowym nieraz fajnie współgra, to tutaj zupełnie tego nie widzę.
    Sypialnia- garderoba- łazienka idealny układ, w naszym kraju chyba nieznany, ale w amerykańskich filmach widziałam wielokrotnie :)
    Ale ten wykusz w kuchni zupełnie jakiś taki nie taki :/ taras tam powinien być, z wyjściem z salonu, normalnie po staropolsku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No! Dokładnie moje myśli:P właśnie taki gabinet planujemy ;D Co do reszty to samo :) Taras być musi, a i ogród przy nim będzie 'w klimacie' ;)))

      Usuń
    2. Aaaaa ogród :D ja bym widziała taki trochę tajemniczy ogród: dużo różnych krzewów, alejek, jakaś fontanna, kamienna rzeźba, ławka nad stawikiem... :)

      Usuń
    3. czy Ty nam aby podsłuchu nie założyłaś?:P dokładnie o tym ogrodzie marudzę mojej drugiej połówce;) Nawet nazywam go 'tajemniczy ogród' :)
      Tylko ten 'stawik' to takie stawisko raczej będzie, ok.1ara ma mieć, mi się chłop uparł i co zrobić :P

      Usuń
  5. Strasznie zazdroszczę, ten dom pięknie się zapowiada. Upierajcie się - to Wam ma się podobać! :) Moim zdaniem balkonik nie jest zły, ale faktycznie mniej pasuje stylem do dworku.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy to taka rozrzutność, trzy balkony? My wprawdzie zrezygnowaliśmy z jednego balkonu i mamy dwa, no i będzie taras ziemny (30m2), ale teraz żałujemy likwidacji tego trzeciego balkonu, bo był akurat od strony południowej, a został nam od północy i wschodu. I wykusz też przesunęliśmy na prawą stronę, w sensie wzięliśmy projekt w lustrzanym odbiciu, bo gdyby wykusz był z lewej strony, to wychodziłby na dom moich rodziców i byłby mniej widoczny z drogi.
    Wasz dom już zaczyna się ładnie prezentować, więc czekam na dalsze postępy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od południa super sprawa - można się wygrzewać latem ;P My dookoła nie mamy bezpośrednio żadnych sąsiadów, tylko lasy i łąki, więc co do balkonów i tarasu się upieramy :)
      Dziękuję za odwiedziny!;)

      Usuń
  7. Architekci są przyzwyczajeni do wymagających klientów :) Moja bratowa też mocno przećwiczyła swojego, a gość żyje i ma się dobrze:). Mnie się osobiście wasz projekt podoba, lubię taki styl. Na "pociechę" dodam, że są teorie, iż dopiero przy budowie trzeciego domu byłoby idealnie i nic nie chciałoby się poprawić. Jednak nie wszystko udaje się przewidzieć na etapie projektu, niektóre rzeczy wychodzą dopiero jak już człowiek zamieszka..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie przewiduję, żeby nasz nie przeżył :P Z niecierpliwością czekam na jego nową propozycję :)
      Ja słyszałam, że pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi dla przyjaciela, a trzeci dla siebie,więc może coś w tym jest ;) Dlatego myślę intensywnie nad absolutnie wszystkim :P Tylko rzeczywiście czasami dopiero mieszkając tak na co dzień okazuje się, że coś mogło być zrobione jednak inaczej:)

      Usuń
  8. Przemyślany projekt, coś pięknego! Taka mini willa :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. projekt piękny, ale jeśli coś sobie wymarzyliście inaczej to się tego tzrymajcie

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie to wygląda. Architekt pracuje dla Was, więc macie prawo wprowadzać swoje zmiany, a on musi je uwzględniać. Mam nadzieję, że będziecie zadowoleni z efektu końcowego. Życzę cierpliwości i wytrwałości. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny projekt jak dla mnie! *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. Zima w takim miejscu, marzenie...
    Agnieszka/skladsmaku

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger