grudnia 04, 2016

Wisząca choinka DIY



Już w zeszłym roku wpadła mi w oko taka wisząca choinka z gałązek :)


Wtedy nie wyrobiłam się ze zrobieniem jej, tym razem na szczęście już tak :P Dzisiaj zobaczycie jak coś takiego zrobić, a na koniec podrzucę jeszcze kilka inspiracji.

Pierwszym etapem było wysłanie 'moich ludzi' w dzicz po odpowiednie gałązki:


Ostatecznie pocięliśmy je na długość: 42, 37, 30, 25, 18, 12, 8cm :) 

Ponieważ te gałęzie to była wierzba (a ja chciałam brzozę:P) to zatachałam to wszystko na strych, gdzie mam takie małe stanowisko do malowania farbą w spreju, psiknęłam je bardzo delikatnie białą farbą, tak żeby nadal było widać te ciemne ''wypustki'' i w ten oto sposób mam brzozę :P 
Później powiązałam to wszystko jednym kawałkiem sznurka jutowego, zaczęłam na dole po lewej i zawiązywałam supełek na każdej kolejnej gałązce, aż doszłam do ostatniej po prawej na dole.


Na ozdoby wybrałam sobie motyw leśny, mam więcej jelonki, choinki, muchomory, orzechy i gwiazdki :) Połowa z tych bombek jest starsza ode mnie, na święta już ich nie wieszaliśmy, więc pomyślałam, że fajnie byłoby je wykorzystać :)



 No i wyszła ostatecznie tak:





 Niestety na beżowej ścianie nie prezentuje się tak dobrze na zdjęciach jak na żywo ;) Planuję powiesić ją na korytarzu, tak na wejście, myślę jeszcze czy by nie dodać jakichś akcentów choinkowych, jakieś maleńkie gałązki czy coś takiego :) jak myślicie? Dodać coś jeszcze czy zostawić jak jest?

Na koniec jeszcze kilka obiecanych inspiracji choinkowych :)











Pozdrawiam!:)


15 komentarzy:

  1. Piękna dekoracja! Z powodzeniem może zastąpić trafycyjne drzewko, w razie potrzeby oczywiście:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)) Ja pakuję ozdoby świąteczne wszędzie gdzie się da, więc właściwie nie tyle 'zastępuję' co 'podbijam' nią pozostałe dekoracje :P

      Usuń
  2. Piękna dekoracja :)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna jest! Taką będę miala na bank w nowym domku! Oby przyszłe święta juzw nim były ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, to trzymam kciuki! :) mi jeszcze sporo czasu brakuje do etapu świąt w nowym domu ;)

      Usuń
  4. Piękna choinka;)i świetne pomysły;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyszła! :) Część z tych bombek "vintage" pamiętam, jedną mam nawet identyczną. Niestety wiele z nich nie przetrwało próby czasu (a raczej kotów) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i teraz jestem ciekawa, którą z nich masz :P

      Usuń
    2. Tą, która akurat nie zawisła na gotowej choince :) Taka hmmm... "szyszka" (bo w sumie nie wiem jak to nazwać), między jelonkami i małymi czerwonymi bombkami w pudełku :)

      Usuń
    3. ah :) chciałam ją reanimować, ale jest tak ułamana na górze, że na razie nie wiem jak się za nią zabrać :P

      Usuń
  6. Genialny pomysł! Urocza sprawa z tym przemalowaniem drewna. ; > Jak kobieta chce, to kobieta dostanie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobrze powiedziane :P w sumie mogłoby to być moje nowe motto od dzisiaj ;D

      Usuń
  7. Piękna choinka i niebanalna. Wkrótce pokażę jak odnowić stare bombki, zapraszam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo by mi się takie informacje przydały :)) Dziękuję za odwiedziny!:)

      Usuń
  8. Wygląda wspaniale!!! Doskonała dekoracja :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger