października 18, 2016

Nowa kuchnia po 20 latach :)



Nie, nie, to nie ja robię sobie nową kuchnię po 20 latach (w każdym razie mam nadzieję, że nikt by tak nie pomyślał z mojego zdjęcia:P), tylko rodzice :)
Stara kuchnia była już mocno wysłużona i czas był najwyższy na zmianę. Na początku chodziły mamie po głowie jakieś nowoczesne kuchnie na wysoki pomysł (bo takie mają jej 'psiapsiółki'), ale byłby to raczej kiepski pomysł patrząc na resztę domu - generalnie w zupełnie innym stylu;)
Na szczęście, w tej kwestii moja 'delikatna' perswazja (ok, wcale nie była delikatna:P) wygrała i mama wybrała bardziej klasyczne fronty. Później już tylko bitwa o podłogę (''o nie! za ciemna! nie będzie pasować! trzeba jechać wymienić!''), blaty i kolory ścian i voila! jakoś dobrnęliśmy do końca ;) Mnie osobiście nie bardzo podoba się blat przechodzący na ścianę - wydaje mi się, że lepiej wyglądałyby tam jakieś jasne płytki, ale tutaj już się nie odzywałam bo chodziło głównie o to, żeby zaoszczędzić na czasie i materiałach. Czekamy jeszcze na nowe drzwi z litego drewna, trzeba też kupić lampę i stół z krzesłami - to dopiero będzie przeprawa... Ojciec mój najchętniej wstawiłby do domu meble żywcem z lat 80tych - wielkie fotele z oparciem 'w muszelkę', meblościankę i wyściełane krzesła jadalniane w... kuchni, a przeszkodą w tym jestem tylko (jeszcze jakiś czas tu mieszkająca) ja i mama, która jednak pojęcia zwykle nie ma co do czego pasuje i bazuje raczej na tym co mają, a czego nie mają inni w rodzinie. Więc zadanie mam niełatwe :P I żebyście nie myśleli, że ja taka dyktatorka jestem - w 99% przypadków po zrobieniu tak jak ja proponowałam, rodzice stwierdzają, że 'w sumie to ładnie' i są zadowoleni ;)



A zwróciliście uwagę na ten śliczny piekarnik? Ja jestem nim osobiście zachwycona, do takiego wyboru przyczynił się brat mamy, który znany jest z dobrego gustu i po tym jak stanowczo stwierdził, że 'ten będzie pasować' mama już nie marudziła :P 


Toster i koszyk na owoce stoją tylko chwilowo - to wszystko nadal jeszcze trochę prowizorka przez to, że na kilka rzeczy wciąż czekamy.



A! tutaj macie do porównania zdjęcia 'przed', niestety zapomniałam zrobić jakieś na samym początku i te już są z remontu, ale i tak widać meble z piekła rodem :P



I co myślicie? :) Wydaje mi się, że wyszło całkiem nieźle, tym bardziej po tylu latach z tamtym brązowym ohydztwem zmiana jest dość porażająca ;))


Pozdrawiam!


10 komentarzy:

  1. Kuchnia retro, piekarnik bardzo ładny. Dobry doradca z Ciebie. Szkoda, że ściana między szafkami nie jest jaśniejsza, ale może w realu to wygląda lepiej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No! Dzięki :P Jak znowu będą marudzić, że się wtrącam to im pokażę ten komentarz jako argument ;)
      Też trochę ubolewam nad tym ciemnym kolorem między szafkami, ale po kilku dniach już się trochę 'uleżał' i nie bije tak po oczach ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Pierwszy rzut oka i od razu na myśl nasunął mi się styl retro, ale nie taki w 100%. Świetne przełamanie ponadczasowej bieli z elementami nowoczesności i retro.
    Czy mogłabym wiedzieć gdzie zamówiłaś uchwyty do szafek? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie trochę retro miało być, więc cieszę się, że to widać :) Niestety z uchwytami nie pomogę - cała kuchnia była zamawiana u znajomego fachowca i on przywiózł nam kilka klamek do wyboru, później zamówił w jakiejś hurtowni te, które wybraliśmy. Pozdrawiam również! :)

      Usuń
  3. Lubie biel. Kuchnia idealna, bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kremowe są ;) w dziennym świetle lepiej widać :)

      Usuń
  4. kuchnia bajeczka w lekko rustykalnym stylu, zdradzisz gdzie Twoi rodzice kupowali meble ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamawiali u stolarza, u niego wybierali sobie fronty jakie chcą, blaty i całą resztę, wszystko przywiózł i zamontował on, więc niestety nie pomogę ;)

      Usuń
  5. Piękna kuchnia, dobrze, że czuwałaś nad wszystkim:) Buziaki, Aga

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger