lutego 21, 2016

Nowy sposób na relaks :D



Na pewno zauważyliście rosnącą popularność tzw. kolorowanek dla dorosłych (i nie, nie mam tu na myśli nieprzyzwoitych obrazków, a stopień ich skomplikowania ;P). Pomyślałam sobie ostatnio, że w sumie to byłby niezły pomysł do wypróbowania na zajęciach artystycznych z gimnazjalistami. Przy najbliższej okazji wpadłam do Empika i zaczęłam przeglądać ogrom książek tego typu - serio, ogrooom! Są mandale, zwierzęta, rośliny, motyle, Harry Potter, znane dzieła sztuki... wszystko w kolorowankach :))) Nic dziwnego, że tak trudno było mi się zdecydować :P Ale! Idąc już do kasy z jedną książką, kątem oka zauważyłam Animorphię, otworzyłam, przejrzałam i... zachwyciłam się :)))  (a zachwyt ten kosztował 24zł, więc nie tak źle;)))
Ilustracje (wszystkie o zwierzęcej tematyce) są po prostu piękne, no i oczywiście niesamowicie skomplikowane :) Od razu po powrocie do domu pozaznaczałam sobie najciekawsze ilustracje do skserowania na lekcje (zaczęli kolorować w ostatni piątek, za tydzień będą kończyć, a ich prace wywiesimy, ciekawa jestem co z tego będzie:P).


Wczoraj przy takich tam zakupach w Auchan wybrałam sobie paczkę pisaków (najzwyklejsze za 8zł). Wzięłam takie, żeby miały szerokie główki, kolorowanie cieniutkimi pisaczkami byłoby mordęgą. Po południu już zabrałam się do dzieła :D


Papier jest na tyle gruby, że bez zmartwień można kolorować go pisakami - kolory żywsze niż przy kredkach, a i ogólny efekt bardziej robi wrażenie :) Muszę jedynie uważać przy używaniu czerwonego i fioletowego - mocne kolory jednak trochę widoczne będą po drugiej strony (ale po pokolorowaniu tej drugiej strony przebijanie jest już niezauważalne;)


Na razie mam za sobą trzy rysunki, z których jeleń wyszedł fajnie, konie w wodzie tak se, a niedźwiedź podbił moje serce dokumentnie i na pewno kiedyś zawiśnie na ścianie :P  
Stąd też w zasadzie same zdjęcia niedźwiedzia w tym poście ;D




Jedyne do czego można się przyczepić, to że książka jest klejona - przy kilku przewertowaniach albo rozgięciu, żeby pokolorować ilustrację przy środku, kartki się rozklejają. U mnie połowa książki lata już luzem. Jednak z drugiej strony, gdyby całość była szyta, nie mielibyśmy możliwości wyrwania prac i powieszenia na ścianie ;) W ogóle uważam, że ideałem byłoby wydanie takie jak mają w Chinach (oglądałam na ebay:P) - każda ilustracja jest na osobnym arkuszu, a całość zamyka się w płaskim, otwieranym na górze, pudełku ;)


Czeka mnie jeszcze wiele pięknych ilustracji - nie mogę się doczekać, aż się za nie wezmę :D 
No i na pewno to nie będzie ostatnia książka tego typu :) 
Mówię Wam, relaks gwarantowany :P spróbujcie koniecznie! :))))




Spokojnej niedzieli i udanego tygodnia ;)






8 komentarzy:

  1. Wow rzeczywiście robi wrażenie, ale ile czasu przy tym się spędza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czas płynie szybko przy takiej zabawie :P a i nie schodzi go aż tak dużo kiedy używa się pisaków. Mi ten niedźwiedź zajął może godzinę/półtorej ;))

      Usuń
  2. Rysunek świetny jak i post! Zapraszam do mnie asiaknebel.blogspot.com :) Miło mi będzie jak pozostawisz po sobie ślad I zaobserwujesz! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robi niezwykle wrazenie. Moze z tym wypadaniem kartek to celowe wlasnie po to, zeby takie dzielo powiesic :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko szkoda, że rysunki są z obu stron - np. z jednej piękny lampart, z drugiej stado wilków... no i co ja mam wtedy biedna wybrać? :P

      Usuń
  4. Super rysunki. Ja również lubię malowanki dla dorosłych -mam dwie części "Święty spokój". Rysunki nie są takie efektowne a książka jest szyta i obrazek jest na jednej stronie. Korzystam z tych rysunków w czasie zajęć terapeutycznych z niepełnosprawnymi.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę sobie zakupić taką kolorowankę! Koniecznie ;)
    Takie miłe małe urozmaicenie dnia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam, z racji tego że bardzo lubię rysować, ten pomysł relaksu wydaje mi się bardzo ciekawy, koniecznie muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger