stycznia 16, 2016

Wielki pałac a do tego kawiarnia z kotami :D



Weekend to czas kiedy wreszcie mamy możliwość, żeby gdzieś się przejechać, coś zobaczyć :) Dzisiaj rzuciłam pomysł, żebyśmy wybrali się do kawiarni znajdującej się w kompleksie folwarku Wąsowo - miejsce bardzo znane ze swojego ogromnego pięknego pałacu w stylu neogotyckim. Mamy niedaleko, więc o godzinie piętnastej popędziłam moją drugą połówkę do samochodu i pojechaliśmy! :))))



Cały folwark, wraz ze wszystkimi budynkami gospodarczymi jest przeogromny, wszędzie czerwona cegła i drewno... coś pięknego :D


Przed pałacem są woliery z ptakami, latem chodzą tam też pawie, więc generalnie na bogato ;)




Sam pałac obecnie (oprócz części prywatnej właściciela) służy jako hotel.




Poniżej dawny ''domek'' ogrodnika :P też bym się za ogrodnika najęła jakby mi taki dom w pakiecie dawali :/


A taka malutka stajnia marzy mi się na przyszłość :))




A tu już budynek kawiarni, kiedyś służył do trzymania źrebiąt. 


W środku ogromny kominek, a przed nim koty, dużo kotów :D Takie lenie łażące to tu, to tam, dodają takiej fajnej swojskości i przytulności temu miejscu :)))


Zostaliśmy poczęstowani nalewkami domowej roboty, można było też kupić wiele miejscowych, ekologicznych produktów.




Jak widać, kot Stefan (co za zbieg okoliczności, prawda?:P) nie miał żadnych oporów i towarzyszył mi dzielnie przy herbacie :)




Wszystko co mieliśmy tam okazję wypić i zjeść było naprawdę pyszne :)))



O, a to Zdzisław, też się ciekawie składa :P przecież dopiero co pisałam o Zającu Zdzisławie ;)




Na koniec zostaliśmy jeszcze zaproszeni do obejrzenia ogromnej XIXw. stodoły, ma 600m2 i jest jedną z 10 tej wielkości w kraju.


Latem organizowane są w niej imprezy, jednak głównie klientów zagranicznych - mało kogo w Polsce stać by było na taki wydatek :P



 

Bardzo polecam zajrzeć kiedy będziecie w okolicy, piękne miejsce :))


P.S.
Serdecznie zapraszam na mojego świeżutkiego Instagrama :) oprócz zapowiedzi postów będzie dużo zdjęć ''zza kulis'' ;P






Pozdrawiam!


3 komentarze:

  1. O kurka, impreza w takiej stodole! Ja chcę! Marzenie :)
    Fajne miejsce i koty fajne. Koty są zazwyczaj fajne, chyba, że są nie fajne ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie, masz absolutną rację, koty mają to do siebie, że zazwyczaj są fajne tylko kiedy są fajne ;D
      pan menadżer mówił, że wynajem stodoły to 7tyś, no i osobna kwota za menu na osobę, więc ehm... ;))

      Usuń
  2. Cudne miejsce Byłam jeszcze przed pożarem Wspaniale że żyje i ma sie dobrze
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger