stycznia 27, 2016

Kamienie pół-szlachetne własnej roboty, czyli jak zrobić mydło!





Do tego projektu zabierałam się od dłuższego czasu :) A właściwie to nie ''zabierałam się'', a ''myślałam, że fajnie by było, ale i tak się nie uda''. Jednak z okazji kilku wolnych dni stwierdziłam, że zbadam temat i może się nawet wyzwania podejmę :D Po pierwsze dokładnie przestudiowałam tą instrukcję. Później zaczęłam szukać gdzie w naszym polskim internecie można zamówić zestaw do robienia mydeł. No i znalazłam :) kupiłam dwa kilo bazy mydlanej i barwniki i zaczęłam wielkie kombinacje... ;D
Zamiast robić silikonowe formy (do czego musiałabym kupić specjalny silikon) użyłam foremek do babeczek. W każdej przygotowałam sobie małe mydełka w odcieniach fioletu i nie tylko.


Po kilku godzinach w lodówce miałam takie coś:


Pokroiłam je później na cieniutkie, nieregularne plasterki i wrzuciłam je wymieszane do trzech plastikowych pojemniczków od jogurtu naturalnego. Zalałam je później przezroczystą bazą i po chwili białą. No i tu pojawiły się schody. Dwa mydełka po lewej zrobiłam jako pierwsze i w nich widać, że nie do końca się udało - mydło, którym je zalewałam było zbyt gorące i roztopiło kolorowe kawałeczki :/ Przy trzecim zaczekałam aż płynne mydło troszkę przestygnie i dopiero wtedy je wlałam - różnica od razu widoczna :)


Następnego dnia wyjęłam je z pojemniczków i okroiłam w kształt takich kamieni pół-szlachetnych ;D Każde z mydełek trafi do kogoś innego na przetestowanie, a jeśli będą się dobrze sprawdzać to zrobię ich więcej, w innych kolorach. Dodam też olejki zapachowe bo te na zdjęciach akurat nie pachną :)





I co myślicie? :D 


Tradycyjnie zapraszam jeszcze na Instagrama :) Mam tam coraz więcej zdjęć ;)) a mały podgląd znajdziecie na prawym pasku bloga ;)




Pozdrawiam!:))


17 komentarzy:

  1. Wyglądają obłędnie :-) Kojarzą mi się z jogurtem jagodowym ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szaleństwo! Nawet nie trzeba być chemikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no najwyraźniej :P u mnie w każdym razie nic w procesie produkcji nie wybuchło ;P

      Usuń
  3. Super! Mi się baaardzo podobają :) Chyba i ja kiedyś spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ;) polecam jeszcze zajrzeć na zakładkę ''straganik'' na górze strony :)

      Usuń
  4. Chyba źle ze mną, bo mam ochotę je zjeść.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne! Jestem pod wrażeniem, wyglądają rzeczywiście jak półszlachetne kamienie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Extra :D te "nie udane" też świetne, z nadtopionymi kolorkami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne jak drogocenne kamienie szlachetne
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mydlo chodzi za mna od dawna i nie ze niby sie nie myje ale zawsze chcialam je zrobic:)
    Twoje wygladaja oblednie sa calkiem inne tych widywanych w sieci.
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsza część Twojej wypowiedzi mnie powaliła ;D Koniecznie spróbuj zrobić!:) Policzyłam sobie, że jedno takie mydełko kosztowało mnie jakieś 6zł (tzn. materiały), muszę je jeszcze tylko wypróbować w praktyce :)

      Usuń
  9. wyglądają ekstra, w pierwszej chwili pomyslalam ze to kamienie

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie to piękne!
    kreatywniejemy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja także przymierzam się do zrobienia własnego z jakimiś pachnącymi dodatkami. Tylko jeszcze nie wiem na co się zdecydować. Może ktoś wie jakie działają najlepiej i najdłużej - glicerynowe, tradycyjne czy żelowe. Oraz czy tego typu przepisy są też godne uwagi http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-mydlo/ Artykuł dodaję do zakładek, na pewno skorzystam z wszystkich porad już niebawem, pora na własne mydło.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger