listopada 08, 2014

Oświetlenie na taras - podejście pierwsze






 No wreszcie mi się udało ;) Mogłam dzisiaj przetestować w warunkach bojowych butelki z Empiku, które kupiłam kiedy taras był dopiero w planach :) Już drugi tydzień czaiłam się, żeby je powiesić, ale tak się jakoś (jak zwykle) składało, że kiedy pogoda była ładna to ja byłam w pracy :/ Dzisiaj po całym dniu jesiennego ogarniania ogrodu zdążyłam je jeszcze wypróbować zanim zrobiło się całkiem ciemno :D



Takie latarenki będę męczyć latem :) 

 








Bo świeczka musi być! :)


I futerko też! ;)



Mam jeszcze kilka innych pomysłów na oświetlenie tarasu (chociaż docelowo będzie pewnie zamontowane coś na stałe). 
Bardzo chciałabym wypróbować coś takiego :)


I to mi się marzy :D


A takie lampy to już nawet mam, tylko zmontować wszystko razem i voila :)


Fantastyczne oświetlenie tanim kosztem :) Ale to dopiero na wiosnę, na razie palę w domu świeczki jak szalona, piję cytrusowego Liptona i przeglądam inspiracje świąteczne :D oczywiście nie omieszkam się podzielić ;)))







Pozdrawiam :)


4 komentarze:

  1. Wyglądają magicznie :) świetny pomysł !

    OdpowiedzUsuń
  2. niesamowita sprawa :) zazdroszczę kreatywności

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy pomysł. Nadaje uroku i ciepła. Kreatywności nie brak! Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger