czerwca 21, 2014

Video zakupowe a do tego jezioro z pawiami!




Nie tak dawno byłam na małych zakupach w tym centrum ogrodniczym pod Poznaniem, nad którym tak się zawsze zachwycam ;) Tym razem pomyślałam, że pokarzę Wam jak to cudo wygląda :P Ogromny wybór, całkiem fajne ceny i dużo czasu na oglądanie skutkują zakupami dwa razy większymi niż mam zapisane na karteczce ;)) Chociaż tym razem i tak mocno się ograniczyłam i obyło się bez większych szaleństw :) Zapraszam do zerknięcia (tylko lepiej sobie powiększyć, coś mi wąsko wyszło:/).


Tak wyglądają już dwie gotowe kompozycje z roślin kupionych w centrum. Ta piękna donica w połączeniu z różowymi kwiatami wygląda fantastycznie :D



 Jedna z niewielu plastikowych donic jakie mam, o dziwo nie wygląda na plastikową :)


Przy okazji chciałam Wam jeszcze pokazać pewne fajne miejsce :) Na początku tygodnia byliśmy na wycieczce szkolnej w Pszczewie, główna atrakcja - jezioro :) Swoją drogą bardzo czyste i w ogóle ładna okolica, ale akurat w naszym ośrodku dużą atrakcją były też pawie i inne ptaki ozdobne luzem chodzące sobie po terenie :D Przywiozłam sobie ogromne gęsie pióro, takie jak to kiedyś używano do pisania, więc chyba łatwo się domyślić co z nim zrobię :P


Widok z domku:










Jakby się ktoś zastanawiał jak pawie wyglądają z tyłu... ;P




Nad samym jeziorem też mnóstwo ptactwa można było zobaczyć, tu akurat prześladowałam łabędzia :)




A z innej beczki - wczoraj mieliśmy na tarasie niespodziewanego gościa - rzekotkę drzewną, śliczna zielona żabka w Polsce pod ochroną :) Siedziała sobie spokojnie na Dalii (która swoją drogą właśnie dostała mszyc). Oczywiście obfotografowałam ją z każdej strony ;))






Przypuszczam, że w najbliższych dniach pojawi się kilka postów - trochę zdążyło mi się tego wszystkiego nazbierać ;))




Pozdrawiam serdecznie :)


3 komentarze:

  1. Zapewne właśnie ze względu na mszyce rzekotka wybrała dalie :) bo to dla niej smaczny podwieczorek ;)
    Też uwielbiam Jukę :) Żałuję tylko, że po wyprowadzce pod Poznań ten sklep stał się dla mnie za daleką wyprawą :(
    Biały Paw mnie zachwycił. Wygląda jak najpiękniejsza panna młoda !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do Juki jeżdżę jakieś 50km i myślę, że warto :) zawsze sobie pochodzę, pooglądam i pomacam nowe roślinki.. :)
      I też tak sobie myślałam, że rzekotka pewnie najeść się przyszła ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Świetne miejsce :) Ile ptaszorów :) O i nawet zaba jest! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger