czerwca 30, 2014

Pierwsze modelinowe wprawki :)




Niedawno, w którymś z postów pokazałam Wam moje zakupy modelinowe :) Mam w związku z nim dość duże plany, ale zanim się zabiorę za ich realizację, to postanowiłam się trochę pobawić i oto co mi wyszło :)) Do zrobienia tego ślimaczka użyłam prawdziwej muszelki znalezionej w ogrodzie. Reszta to już moja ręczna robótka ;)







Przed ślimakiem powstał piegusek :P wiecie chyba, że ubóstwiam słodycze, więc tak sobie wymyśliłam, że jakieś fajne ciacho będę mieć przy sobie ;)) No i jeździ tak teraz ze mną ten piegusek :) Na żywo wygląda naprawdę jak prawdziwy :)





 No i na koniec jeszcze duszek :)


Jak widać mam słabość do białych sprzętów :P telefon biały, laptop biały, tablet też. Generalnie jak jest wybór to biorę białe ;)) Jakoś tak bardziej elegancko mi się wydaje. I żeby do tej białości wszechogarniającej mi pasowało, wymyśliłam sobie duszka. Będzie albo do komórki albo do kluczy bo to taki duszek z bajerem :D



Tak, tak!  Świeci w ciemnościach! :D No idealnie do czarnych odmętów mojej ogromnej torebki ;))
Hmmm, może uda mi się zrobić lepsze zdjęcie, spróbuję i pokażę jeśli się uda :)

 Gdyby ktoś chciał sobie takiego duszka lub pieguska sprawić to zapraszam na maila :)


 Duszki mogą też być w innej formie, np.:





Pozdrawiam :))


7 komentarzy:

  1. Ślimak jak prawdziwy :) Też uwielbiam pieguski, a ten duszek świecący - aż strach się bać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D przez tego ducha wystraszę się za każdym razem jak spojrzę do torebki ;P

      Usuń
  2. Potwierdzam, ślimak wygląda ja żywy, a duszek słodki i praktyczny.
    Pozdrawiam
    T.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślimak rzucił mnie na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyglądałam się gdzie ten ślimak z modeliny i dopiero po chwili zorientowałam się,że to TEN!Super!!!!Duszek bardzo urokliwy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślimak jest obłędny! Przyznam, że jak zobaczyłam fotkę to myślałam, że jest prawdziwy ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger