kwietnia 05, 2014

Przyrodniczo :)




Kiedy tak sobie czekam aż mi kolejna warstwa lakieru wyschnie, chodzę na spacerki a to do ogrodu, a to kawałek dalej... :) Efektem takich przechadzek są świeże gałązki brzoskwini i wiśni rosnących przy dróżce :) Może i długo nie postoi, ale za to jak efektownie! :D





















A poniżej zdjęcia ze spacerku 200m. od domu :) Mam wrażenie, że te białe sarnie tyłki to najczęściej widziany przeze mnie fragment, jeśli o te zwierzęta chodzi ;P




 




Te sarny najczęściej kręcą się przy tym dzikim stawku, który widać nawet z okna.





 Co do bardziej przydomowych terenów, to czosnek ozdobny szaleje i niedługo wreszcie pojawią się te fantastyczne fioletowe kule :D


A moje tulipany w donicach wyglądają genialnie, więc przeniosły się w okolice drzwi wejściowych :)) przy okazji jestem też zachwycona tą niższą donicą, kupiłam w zeszłym roku, pięknie się przez zimę "zestarzała" ;)



No nic, wracam do lakierowania :)


Pozdrawiam ;)


4 komentarze:

  1. cudowna przyroda :-)))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też uwielbiam przynosić do domu gałązki. Mam teraz modrzew, ku mojej wielkiej radości, ma pełno takich "pędzelków". Pięknie to wygląda. Nie mogę wyjść z podziwu dla Twoich tulipanów. Czekam na kwiatki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne fotki, zazdroszczę ogrodu :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger