stycznia 18, 2014

Downton Abbey - styl, inspiracje i DIY



wszystkie zdjęcia z filmweb.pl




W poprzednim poście pisałam o dwóch moich obsesyjkach ;) Dzisiaj trzecia - serial Downton Abbey. Od dawna słyszałam o nim to tu to tam, ale nigdy jakoś się nie złożyło, żeby obejrzeć. Z tego co o nim wiedziałam byłam pewna, że mi się spodoba - arystokracja i jej maniery, angielska wieś, piękne wnętrza, wszystko na przełomie XIX i XXw. Dopiero jakoś przed świętami dostałam wreszcie w swoje łapki pierwszy sezon serialu, obejrzałam jeden odcinek i później już poszło lawinowo! Obejrzałam wszystkie sezony zanim zdążyłam wrócić do pracy po Nowym Roku :P A dodam tylko, że każdy odcinek trwa godzinę (czasami dłużej), więc siedziałam dosłownie cały dzień i włączałam odcinek za odcinkiem.


Cała historia zaczyna się w momencie kiedy do hrabiego Grantham dociera wiadomość o śmierci jego przyszłego zięcia i jednocześnie spadkobiercy w katastrofie Titanica. Według prawa majątek przejmuje najbliższy męski krewny hrabiego, a że ma on trzy córki, to zaczynają się poszukiwania. Okazuje się, że następcą będzie Matthew Crawley, zwykły prawnik, a że arystokracja pracą się nie zajmowała, to uważają go za kogoś kto do nich nie pasuje. Jak można się domyślić pojawi się wątek miłosny między Matthew a najstarszą (początkowo dość wredną) córką - Mary. Mamy też najmłodszą nowoczesną i postępową Sybil, która robi wszystko wbrew konwenansom oraz samotną Edith - środkową siostrę uważaną za najmniej urodziwą.



Komuś mogłoby się wydawać, ze serial będzie nudnawy - składa się w zasadzie z samych rozmów, żadnych scen akcji :P Ale wiecie co? Nie wyobrażacie sobie ile tam jest intryg i kombinacji :D No fantastyczne ;)
Z ogromną przyjemnością oglądam co dzieje się między członkami arystokratycznej rodziny, ale równie ciekawe jest to co dzieje się "pod ziemią" - wśród służby, która ciągle ma coś do roboty. Te ich knowania co zrobić, żeby tego wylali a tamtego przyjęli, żeby ktoś dostał awans na osobistego "pokojowca" hrabiego, a ktoś inny został posądzony o kradzież. Mnóstwo naprawdę ciekawych wątków :) 


Z tego co czytałam serial jest bardzo bliski prawdzie historycznej, więc przy okazji oglądania dowiedziałam się mnóstwa ciekawych rzeczy, np. codzienne poranne prasowanie świeżo dostarczonych gazet, żeby hrabia nie pobrudził palców tuszem ;) Bardzo ciekawe są też te wszystkie stopnie awansu społecznego - np. najniżej są kucharki, które jedzą osobno i podają posiłki również reszcie służby, później mamy różnego rodzaju pokojówki, lokajów (jedni ważniejsi od innych) i kamerdynerów, a na czele tego wszystkiego stoi pan Carson - kamerdyner zarządzający całym domem. Były to też czasy wprowadzania elektryczności i udogodnień typu telefon, więc genialnie było pokazane te przyzwyczajanie się do tak obcych nowinek.


Serial jest też pełen zabawnych momentów, niesamowita jest seniorka rodu - hrabina Grantham, najpierw myślałam, że to będzie czarny charakter serialu, taka mieszająca ciotka, ale nie! Hrabina pilnuje, żeby rodzinka miała się dobrze, a niektóre jej cytaty są już kultowe :))



To wszystko dzieje się na tle przepięknego dworu,
nie wiem jak Wy, ale ja takie wnętrza mogłabym oglądać bez przerwy (co właściwie w te święta robiłam:P).
Wyobrażacie sobie mieszkać w takim miejscu? Marzenie...;))
Spójrzcie tylko:









Prawda, że cudownie? :)) Niestety nie wszyscy jesteśmy spadkobiercami takiej fortuny i takiego budynku, więc przygotowałam małe zestawienie jak taki styl osiągnąć ;)


  • Przede wszystkim tapety :) W tych czasach tapety były podstawą wystroju wnętrz, głównie w motywy kwiatowe, związane z naturą.
  •  Kolory - wszyscy wiemy jak wygląda (stereotypowa) angielska pogoda, raczej pochmurno, mokro i niezbyt ciepło, więc wnętrza były robione tak, żeby było przytulnie w czasie takiej pogody. Stąd często ciemne i głębokie kolory - np. ciemna zieleń czy burgund. Na drugim krańcu palety mamy natomiast słoneczne żółcie czy też beże i seledyny, które również są w
  • Poduszki to kolejny ważny element, grube mięsiste tkaniny np.haftowane w kwiatowe wzory.

  • Elementy witrażowe w stylu lamp tiffany nadadzą niesamowitego stylu wnętrzu, tanie odpowiedniki znajdziecie np. na allegro.
  • Złote elementy i bogate kryształowe żyrandole.



  • Książki - ten element wystroju, oprócz swojej użytkowości oczywiście, pełni też ważną rolę w wystroju. Czyli biblioteczki, sterty książek na stoliku czy kominku sprawią, że wnętrze stanie się bardziej "arystokrackie" ;)
  • Żadnych gołych podłóg, zdecydowanie lepszym wyborem będą dywany i to nie gładkie albo graficzne, ale w perskie czy tureckie wzory kolorystyką dopasowane do ogólnego wystroju.
  • Domy arystokracji mają to do siebie, że większość mebli i innych elementów jest dziedziczona z pokolenia na pokolenie. Z tego powodu nie znajdziecie tam idealnie pasujących do siebie mebli i "zestawów" jak to w Polsce nadal jest w zwyczaju. Niech meble pasują do siebie np. ogólną kolorystyką, żeby uniknąć wrażenia chaosu. 
  • Zamiast rolet użyj ciężkich, grubych zasłon. 
  • Głęboko pikowane meble - sofy, fotele, otomany, ławeczki :))) Ja osobiście uwielbiam. To kolejny charakterystyczny element stylu Downton.


  • Mnóstwo obrazów. Spójrzcie jeszcze raz na zdjęcie jadalni, istna galeria, jeden przy drugim. Dobre będą tradycyjne olejne obrazy przedstawiające sceny polowań, konie oraz bardzo poważnych dżentelmenów i damy ;) Jeśli akurat takich nie odziedziczyliście, możecie przejść się na targ staroci albo zajrzeć na allegro - znajdziecie mnóstwo licytacji takich reprodukcji w całkiem przyjemnych cenach ;) Poszukajcie też np. portretów z ludźmi, którzy mogą wyglądać na Waszych krewnych jak się przymknie oczy ;))
  • ściany z boazerią lub lamperią pomalowaną w wybranym kolorze, pięknie :))  


Po przeszukaniu mnóstwa stron udało mi się znaleźć dwa DIY nawiązujące do Downton :D Koniecznie chciałabym zrobić taki dzwonek (chociaż jeszcze nie mam lokaja:P)


źródło

źródło

Na koniec jeszcze link do posta z ponad 70 zdjęciami tego typu wnętrz :)

I jak? To Wasz styl czy nie bardzo? :) Czujecie się zainspirowane?



Pozdrawiam serdecznie ;))


11 komentarzy:

  1. Świetny wpis! Zaintrygował mnie opis serialu, pewnie po niego sięgnę:)). Super inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja oglądam 4 sezon, też potrafiłam obejrzeć kilka odcinków jednego dnia, podobno będzie 5. Seniorka hrabina Grantham super - rola i aktorka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko 5? Szkoda :/ Chociaż jakby mieli ciągnąć na siłę to może rzeczywiście lepiej, oby dobrze się skończyło :) Nie lubię tego całego faceta od świń.

      Usuń
  3. This is Fabulous! I love the glamour and elegance of Downton Abbey- I really like the furniture and decoration you chose as inspiration too-
    A while ago, I did a tea party on my blog you might like http://pennywiseblog.blogspot.com/2013/01/tea-time-at-downton-abbey.html
    Cheers! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny wpis, ja też uwielbiam ten serial i fajnie uchwyciłaś jego klimat. Pozdrawiam, Beata

    OdpowiedzUsuń
  5. No to przepadłas jak i ja swego czasu. Obejrzałam wszystkie sezony w kilka dni ,co oczywiście miało skutki uboczne w ogólnym domowym rozgardiaszu. Zawsze bardzo mi żal , gdy oglądam ostatni odcinek. Nie tak to się miało skończyć. Pierwszy raz oglądałam skupiając się na fabule. Oczywiście uroki posiadłości i ich bohaterów zadziałały tak ,że wiem iż muszę obejrzeć jeszcze raz skupiając się na tych wszystkich detalach , które pokazujesz. Czekam na zimowy czas alby zrobić to bez większych wyrzutów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry pomysł :) coś mi się wydaje, że też chętnie obejrzę jeszcze raz czekając na kolejny sezon.

      Usuń
  6. uwielbiam takie klimaty w filmach i bardzo zaintrygowalas mnie tym wpisem!
    Koniecznie musze obejrzec!!
    Dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! :D właśnie o to mi chodziło ;)) pozdrawiam!

      Usuń
  7. Uwielbiam te klimaty . Bardzo inspirujące !

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie do tego stylu nie trzeba przekonywać, boazeria angielska jest moim marzeniem od tak dawna... jeszcze wtedy nawet nie wiedziałam że się tak nazywa ;) kryształowe kieliszki, świeczniki, grube zasłony, rzeźbione meble w stylu ludwikowskim... oooo taaaaak, to mój świat :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger