stycznia 03, 2014

Ciastkowi kuzyni






Po zmaltretowaniu Ciastka w piekarniku, postanowiłam się zrehabilitować ;)) Z tego co mi zostało po pierwszym Ciastku zrobiłam mu dwóch młodszych kuzynów, jeden gruby drugi chudy, taki Bolek i Lolek ;))
Przydadzą mi się na przyszłość "parametry" grubości :P
Tutaj jeszcze weseli i zadowoleni przed pieczeniem....



 A tutaj już po, cali i zdrowi, tylko im troszkę lukier zżółkł :P
Ale jak to mówią, lepszy żółty niż spalony ;)

 


A przy okazji jeszcze moje dwa nowe kubki z wyprzedaży :)
Łosiowy z Empika


Szalony Mikołaj z Home&You :)


Ciastki mówią "Pa paaaa!" ;D



Pozdrawiam serdecznie :)


3 komentarze:

  1. Kamień spadł z serca :) jak dobrze, że po pieczeniu uśmiech im nie zszedł z ust :) świetne wyszły, a kubek w reniferki mnie zauroczył :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że chłopaki są w tak dobrej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszyscy cieszymy się ich zdrowiem ;P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger