stycznia 16, 2014

Łaciata Kura




Tak jak wspominałam wczoraj, dzisiaj z odwiedzinami wpada kura, ale jak widać to taka kura "z jajem", bo łaciata ;)) Zrobiłam z modeliny, dosłownie chwila moment i gotowe. I może zwróciliście uwagę, że obyło się bez wybałuszonych w przerażeniu oczu i sfajczonych kończyn ;P tak, tak, nauczyłam się wreszcie obsługi duetu piekarnik+modelina, ha! Nigdy więcej zgonów w piekarniku :D


Kurka została polakierowana, żeby wyglądać bardziej trendi i szpanersko :P 
W łapce trzyma patyczek, na którym przyczepiłam ozdobną klamerkę. Kurczak będzie więc posłańcem iście ważnych informacji. Chcę jeszcze zrobić taką milusińską mysz, którą widziałam gdzieś tam na etsy.com, ale to wymaga kolejnych zakupów modeliny, eh... ;)


A tak z innej beczki, przeglądając ostatnio inne blogi coś zauważyłam: na prawie co drugim autorka pisze o braku weny twórczej. To chyba jakiś wredny, dziwny wirus grasuje bo ja też jakoś tak mam wrażenie, że weny mi brak ostatnio. Tak sobie dłubię takie maleństwa w międzyczasie, ale brakuje pomysłu na coś naprawdę fajnego, na miarę domku piernikowego albo choinki z piórek ;) Jeśli macie jakieś sprawdzone strony, które mogą zainspirować to poproszę :D Ja osobiście wchodzę na pinterest i stylowi.pl., zdecydowanie polecam i czekam niecierpliwie na Wasze ulubione stronki :))






Pozdrawiam serdecznie razem z moją pocieszną kurką :) Bardzo niedługo napiszę jeszcze o mojej ostatniej filmowej obsesji ;)))




7 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się ta kura :) świetna :) pozdrawiam i dołączam do obserwujących :) Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  2. ja pinterestem po tygodniu się przesyciłam...teraz oglądam scrapowe filmiki na youtube :).... może ten brak weny to tylko przypadłość nauczycieli?? ;) pozdrawiam i trzymam kciuki za Twoją i moją wenę na weekend - ja mam nadzieję, że wreszcie przysiądę do maszyny :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak weny to chyba wypalenie poświąteczne.
    Ze stronek ja tylko tłukę pinteresta, a kura jest szpanerska i to nawet bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocza ta kurka :) Chciałabym mieć taką duża, wielkości zamkniętej dłoni. U mnie też nie ma wen ani chęci. Ah jakiś taki mało twórczy ten czas

    OdpowiedzUsuń
  5. kura jest czadowa, chciałabym taką - wypalenie poświąteczne - ja już nie czuje świat - czas na oryginalne pomysły - nie narzekać!

    OdpowiedzUsuń
  6. superaśna ta kurka... ja to bym nie dała rady ;-). Z platesliną mi ciężko idzie to mężuś mój zz dziewczynami lepi, bo mi nie idzie ;-).

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger