grudnia 04, 2013

Poduszki nr. 2,3 i 4 - renifer, choinki i poinsecje :)




Strasznie ostatnio pracowity tydzień miałam ;) Przede wszystkim przygotowywałam dekoracje zimowo-świąteczne do szkoły (dosłownie przygotowywałam, w sensie: ja, bez żadnej pomocy;) więc siedziałam do późna wycinając np. śnieżynki. Dzisiaj namalowany bałwanek trafił na szkolną ścianę w otoczeniu misternie wyciętych płatków śniegu :P a rower, który jesienią zrobił furorę, dostał koła otoczone "śniegiem" (czyt.watą) i pasażera w postaci św. Mikołaja z worem prezentów ;) Jutro zrobię zdjęcia i pokarzę jak to wszystko wygląda, może jakaś nauczycielka skorzysta? :)
Póki co, kolejne poduszki z poduszkowego potopu, które robiłam w międzyczasie i wieczorami.
(Poduszka z poprzedniego posta już znalazła wielbicielkę, która poprosiła o dwie takie :D) 
 
Poduszka nr.2 - Renifer z białego filcu na czerwonej poduszce.





 
Poduszka nr.3 - najbardziej pracochłonna - poinsecje w dwóch odcieniach zielonego filcu wyszywane kontrastującymi zielonymi nićmi na poduszce z dwóch materiałów (miejsce połączenia zakryte złotą wstążką)
Zbiera sporo komplementów :)




 






Poduszka nr.4 - choinki z czerwonego filcu na poduszce w zieloną kratę :)





 Reniferowy prototyp znalazł już dla siebie dobre miejsce :)


 Tak samo mój mroźny dąb :) Stoi sobie na biurku i wprawia w zimowo-świąteczny nastrój :)


Na stoliku stał trochę pustawy wazon z mercury glass, więc szybciutko zrobiłam kulę z gwiazd betlejemskich jakie zostały mi po robieniu wieńców do okna. Przy okazji, w Rossmannie mają bardzo fajne podkładki pod kubki (widoczne na zdj.).

 
I jeszcze fajne świeczniki wygrzebane w auchan.



Oraz świecznik z Home&You (ok.10zł). Sroka ze mnie :D wszystko co się świeci to moje ;)))



A na koniec - jeden jedyny przejaw zimy u nas, lekki mróz tyle, że....



nawet jakieś grzybki jeszcze sobie rosną w najlepsze! :P 



Pozdrawiam ;))


8 komentarzy:

  1. poszewka nr 3 naprawdę robi wrażenie, choć i ta z białym reniferem też śliczna, zresztą wszystkie cudaśne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Reniferki fantastyczne
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie do gustu najbardziej przypadła w kratkę z choinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysły na poduchy rewelacyjne ! Mam wlasnie jedna niedokonczona czesciowo robiona na szydelku i chyba juz wiem jak moge ja w szybki sposob efektywnie wykonczyc :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Reniferki na poduszkach wymiatają, jak dla mnie ale gwiazdy też piękne. Mogłabyś tylko pokazać wazonik z bliska to bym oczka nacieszyła. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Poduszka wspaniałe :) Aż czuć magię świąt i się cieplej na serduszku robi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W jaki sposób "przyczepiłaś" renifera do poduszki? Jakimś klejem do tkanin? :) Zrobię taką dziewczynie jako upominek- chyba się jej spodoba :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger