listopada 11, 2013

Świąteczne kolibry




Już prawie skończyłam tę wredną partię ozdób z masy solnej ;) na strychu wysychają ostatnie polakierowane sztuki,  nareszcie! Pewnie też tak czasami macie, człowiek się za coś weźmie, a później końca nie widać. Ale na "pocieszenie" jutro zacznę robić ozdoby z ciasta cynamonowo-jabłkowo-klejowego ;)) mniam, mniam :P Ich przynajmniej nie trzeba ani malować, ani lakierować, jedyną bardziej pracochłonną kwestią będzie dość duży domek niby piernikowy, który z tego ciasta zrobię :)


 Tak właściwie, to mam nieodparte wrażenie, że znoooowu nie wyrobię się ze wszystkim co sobie zaplanowałam. Poduszki, choinki, ozdoby, drzewka, filcowanie.... Duch świąteczny się załączył na całego i zmusza mnie paskuda do robienia tego wszystkiego :P (nie mówiąc już o wydawaniu kroci na potrzebne materiały;) 
Was też już dopadło? Mikołaje, renifery i cała ta zgraja? :D No dobra, marudzę, ale wiadomo, że się doczekać nie mogę ;) Ostatnio na zakupach w Auchan widziałam już pierwsze nieśmiało wiszące nad kasami girlandy świąteczne, a na półki rzucili nawet jakieś świeczniki i inne tego typu "niezbędniki" (oczywiście niżej podpisana Katarzyna już się  na ten chwyt złapała i zatargała do domu kilka przecudnej urody świeczników;)



W Leroy też przygotowania trwają, pojawiło się jak na razie dużo świątecznych roślinek typu amarylis i gwiazda betlejemska, no cóż, nie omieszkam ;)) Gdzieś tam też leży już sterta lampek jeszcze nie ułożonych. A tak swoją drogą jak już przy tym sklepie jesteśmy, to muszę poinformować, że trwa wyprzedaż iglaków z ich ogrodów. Ostatnio przyciągnął mnie wielki napis "iglaki 50%", wchodzę i co? I to nie było 50%, było duuuuużo lepiej :D 
Przykładowo: zamiast 125zł - 25zł, 280zł - 30zł (!!!), wiele mniejszych było też po 5zł, no raj po prostu! :D Oglądałam je latem i ździebko mnie te ceny przerażały (planowałam kupić kilka karłowatych na taras), więc teraz zgarnęłam właściwie wszystkie (oprócz 2m tuj, więc do leroy w Swadzimiu pod Poznaniem nie ma już co jechać;), cały bagażnik i trochę w środku - 13sztuk. I wiecie ile zapłaciłam? Dam da da daaaam.... 78zł! :D W regularnych cenach wyszło by ok.600zł, więc nauczka na przyszły rok: ogród to się jesienią urządza! :)))
 


Przy okazji chciałam jeszcze baaardzo serdecznie zaprosić Was na moją stronę na fb :)) Jeśli podoba Wam się to co robię, to będzie mi bardzo miło jeśli polubicie (albo zalajkujecie:P) nakrapianego jelonka na facebooku. Link jest po prawej stronie, ZAPRASZAM!

  





Pozdrawiam :)))








Post bierze udział w:

http://blog.swiatartysty.pl/blog/129-wyzwanie-1

9 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia! Aż na chwilę poczułam się tak jakby naprawdę były już Święta :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)) i baaardzo dziękuję, że tak regularnie mnie odwiedzasz :)

      Usuń
  2. Śliczne, kolorowe, jak żywe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne :) Ty juz tak świątecznie działasz a jeszcze nic, chyba muszę się też uaktywnić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne :) Przywołują świąteczny klimat. Na pewno ślicznie będą wyglądały na choince, odbijając kolorowe światła lampek. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne twoje prace Kasiu ciepło pozdrawiam Maria

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo bardzo dziękuję za tyle komplementów :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ozdoby wyszły niebanalne, piękne, błyszczące.... idealne wręcz :D
    Dziękuję za udział w wyzwaniu Świata Artysty :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger