listopada 23, 2013

Bo ogród to się jesienią urządza...



Wspominałam jakiś czas temu o moich dzikich zakupach karłowatych iglaczków w Leroy :) W czwartek doszła wielka drewniana donica, którą zamówiłam na allegro, więc wczoraj była wielka akcja sadzenia, poszło 200l ziemi do iglaków :P Jeszcze w środku sadzenia musiałam wskoczyć w samochód i pojechać do najbliższego miasta dokupić jeden wór ziemi ;) Cała ja, organizacja to podstawa! ehem... ;)



Specjalnie do tej donicy postarałam się o styropian, żeby wyłożyć ją w środku - nie chciałabym, żeby wiosną się okazało, że drzewka wymarzły. Zdążyłam wrzucić trzy wory 50litrowe zanim zorientowałam się, że zapomniałam włożyć styropian :P Kolejna wtopa ;)) Więc widok był dość komiczny kiedy przesypywałam tę ziemię z jednego krańca donicy na drugą i z powrotem. Ale udało się, wybrnęłam :P A gdyby zima była naprawdę mroźna, zawsze można obłożyć jeszcze z zewnątrz. 
 



Dno dla drenażu wyłożyłam pustymi plastikowymi butelkami, są o wiele lżejsze niż keramzyt/żwir czy inne kamulce, a sprawdzają się równie dobrze. Ziemię czymś tam zakryje, nie wiem tylko czy korą czy szyszkami, gdzieś kiedyś widziałam i wyglądało świetnie, szczególnie zimę. Natomiast na święta można wyścielić ziemię małymi bombkami w tym samym kolorze, też gdzieś w necie widziałam :P Nie mam niestety zdjęcia, ale tam akurat całe donice były wyłożone czerwonymi błyszczącymi bombkami, no super po prostu :)))




Jak widać, mimo mnóstwa miejsca w donicy (każda strona ma 104cm), nie udało mi się zmieścić wszystkiego, więc czeka mnie dokupienie jeszcze jakiejś. I to raczej szybciej niż później, podobno zima się zbliża :))


Bardzo ciekawa jest ta dziwaczna tuja o zwisających gałązkach.

 


Ulubieńców mam dwóch, pierwszym jest fajny formowany parasolek na zdjęciu poniżej :)


Początkowa cena to 125zł, ja na wyprzedaży kupiłam go za 25 :D Ha! Bo tak jak tytuł posta głosi - ogród to się jesienią urządza! ;)))







 Drugim moim ulubieńcem jest takie oto jakby bonsai :) Dałam go do osobnej donicy, żeby nie zginął wśród reszty iglaków, a do towarzystwa płożącego kolegę.






A tak z innej beczki, może zauważyliście, że dorobiłam się znaku wodnego na zdjęciach;) Mam nadzieję, że nie bije za bardzo po oczach (w negatywnym sensie;) Co myślicie, może być? :)
Nowością są też dwie zakładki na górze strony, w straganiku możecie obejrzeć WSZYSTKO co do tej pory wyczarowałam i ewentualnie zamówić, jeśli chcielibyście coś takiego u siebie :)

 

Jestem niesamowicie zadowolona z uzyskanego efektu i nie mogę się już doczekać wiosny :D W dwóch wielkich donicach zasadziłam mnóstwo przepięknych tulipanów (zdj.z allegro).

Monte Carlo, Peach Blossom i Ballerina :D





Ależ będzie pięknie i kolorowo! Do tego dodam jeszcze donice z tawułkami, bluszczem, daliami... eh, muszę sobie przypominać, że zima idzie :D
Niestety na zrobienie czeka nadal barierka i zadaszenie. Kiedy to się wreszcie na wiosnę pojawi, napiszę post pokazujący jak to wszystko krok po kroku wyglądało. A jaka historia kryminalna miała przy tym miejsce za sprawą naszego "specjalisty" od tarasów! Książkę by można napisać o tym facecie. Ale o tym innym razem ;) W ciągu kilku dni natomiast pojawi się post z kolejną ozdobą świąteczną :)

Polubisz na fb? ;)





Pozdrawiam serdecznie ;)







P.S. Dzisiaj o 20.00 na polsacie KEVIN SAM W DOMU :D

6 komentarzy:

  1. Marzę o ogrodzie ;) Taka donica to śliczna ozdoba balkonu/tarasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie :) szkoda tylko, że tyle kosztują, moja donica kosztowała prawie trzy razy tyle co wszystkie te drzewka :P a to i tak taniej niż w sklepie stacjonarnym.

      Usuń
  2. Ale się napracowałaś, warto było widok niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie niesamowity widok. A jakie masz maszyny ogrodnicze w swoim ogrodzie? Masz np. odkurzacz do liści? Bo nie wiem czy takie rzeczy są mi w ogóle potrzebne.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger