października 02, 2013

W chmurach



Ostatnio wspominałam, że zostałam opiekunem "sekcji plastycznej" samorządu szkolnego :) Naszym pierwszym zadaniem było zorganizowanie dekoracji jesiennej szkoły nad czym to bardzo pilnie pracowałam przez ostatnich kilka dni :) No i teraz mamy stracha na wróble, retro rower opleciony bluszczem z koszem pełnym słoneczników i jabłek, jutową dynię, girlandę z papierowych liści iiiii....chmurkę :)) Właściwie to taki obłoczek raczej ;) I to nie jakiś tam na brystolu namalowany i wycięty, nie, nie. Nasza chmurka jest puchata i całkiem nieźle się prezentuje :))
Jutro wiozę ją do pracy, więc jestem bardzo ciekawa reakcji :) Mam nadzieję, że się spodoba :D

----
No cóż, powiem tak: ktoś naprawdę powinien mnie powstrzymywać przed tymi moimi głupimi pomysłami :P Roboty było niemiłosiernie dużo przy tym, trzy dni się męczyłam :P
(a rąk do zdjęcia użyczył mi brat;)


Pomysł pierwszy raz zobaczyłam tutaj. Powiem szczerze, że wyglądało na w miarę proste do zrobienia. Zaczęłam tak jak autorka, od sklejenia balonów.
 

Później zmieszałam mąkę z wodą i zaczęłam obklejać balony gazetami. No i tu rozpoczęła się maniana na całego ;) Jeden z balonów w połowie roboty jakoś się przebił (ten maleńki po lewej). Nie dało się już zakleić no i po prostu w tym miejscu miałam taką paćkę. Poza tym, najwyraźniej moja mieszanka była zbyt rzadka bo wszystko skapywało na stół jeszcze przez cały następny dzień.


Kiedy wreszcie wszystko wyschło (w międzyczasie jeszcze inne balony trochę się zmniejszyły) musiałam coś zrobić z dołem, którego za pierwszym razem nie miałam jak obkleić. Tym razem mieszankę zrobiłam gęstą, taka ciągnąca się papka mi wyszła :) I wtedy już było ok, szybciej wyschło, nic nie ciekło. Całość zrobiła się dość solidna, twarda i trzymała formę. Zaczęłam więc pokrywać spód chmurki poliestrowym wypełniaczem do poduszek (na allegro 7zł/1kg, ja zużyłam 1,5kg). Przy okazji jeszcze przykleiłam na spodzie sznurek, na którym będzie wisieć - tak na krzyż, żeby na pewno nikomu na głowę nie spadło (całość waży 7kg:P).


Swoją drogą to nigdy wcześniej z takim wypełniaczem nie miałam do czynienia, więc nie wiem czy to zawsze taki syf jest czy tylko ja na takiego badziewnego sprzedawcę trafiłam? Same jakieś paprochy, nitki, skrawki materiału... no tragedia. Co chwilę musiałam coś wydłubywać, a i tak ciągle jakieś nowe widzę.


Skończony spód chmurki:



Na górze musiałam uzupełnić braki powstałe po zdechłych balonach :P Więc sobie ukulałam z gazet, skleiłam taśmą, przykleiłam i voila! ;)


 Dwie godziny później miałam prawie całą chmurkę pokrytą:


A tutaj już gotowa chmura na stole :P Cumulonimbus jakiś normalnie :)))


Jutro biorę wszystko do pracy i będziemy urządzać sajgon, zawieszenie i poustawianie tego wszystkiego chwilę zajmie :P Zrobię zdjęcia oczywiście ;) szczególnie chciałabym Wam pokazać naszego stracha, bardzo pocieszny wyszedł :))

A jak tak sobie dzisiaj wracałam do domu, to tak było ładnie, że aż sobie musiałam zdjęcia zrobić z samochodu :P No normalnie ZŁOTA POLSKA JESIEŃ! :))
Ciekawa jestem jakim cudem te zdjęcie jest niebieskie :P


 

   

 


A tu jeszcze zdj. z piątku:



Tak w ogóle to byłam ostatnio tak zaabsorbowana pisaniem postów, że nie zwróciłam uwagi na ich ilość - tzn. to jest mój 101 post :)) Przegapiłam setny :/ a tak na niego czekałam. No ale nic to, 101 to też fajna liczba, np. dalmatyńczyków 101 było :P
No dobra, koniec dygresyjki;)



Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce :))








Post bierze udział w:


8 komentarzy:

  1. Mam nadzieję że ta chumra nie zacznie Wam grzmieć nad głowami :DDDDD a tak serio ja uczę geografii a w tym roku dodatkowo dostałam szycie i tkactwo..................też mam ubaw po pachy. Zapraszam jutro do mnie będą foty co zrobiłam z moimi uczniami :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Chmura wygląda bardzo realistycznie!!! Hmmm zazdroszczę słoneczka z fotek, u mnie dalej zimno i buro. Gratuluje 101 posta i pozdrawiam serdecznie ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że te paprochy nadały chmurze bardziej deszczowy charakter ;) świetna jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ;) rzeczywiście taka jesienna wyszła :)

      Usuń
  4. This is such a creative and fun idea! Thanks for sharing the tutorial! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry tutorial, zrobie sobie taką do salonu
    Dziekuję i pozdrawiam
    Jakub

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :) byloby mi bardzo milo gdybys podzielil się efektami swojej pracy ;)

      Usuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger