września 28, 2013

Naturalizacja cebul



Dzisiaj poopowiadam Wam trochę o bardzo ciekawym (moim zdaniem;) temacie naturalizowania cebul :)
Takie naturalnie wyglądające aranżacje tworzą cudowną wiosenną atmosferę, no wyobraźcie sobie tylko takie poletko szafirków czy krokusów pod kwitnącą brzoskwinią czy wiśnią...woooow ;D
Osobiście uwielbiam naturalne ogrody, wyglądające na takie trochę dzikie, rozrośnięte, więc to absolutnie coś dla mnie :))

zdjęcia z internetu

Podobno takie dobrze założone naturalizowane poletko jest już na stałe, tzn. wymagające niewiele uwagi i wyglądające coraz lepiej z każdym przemijającym rokiem, rosną jak dzikie kwiaty na łące, no cud miód i orzeszki po prostu :D
Sama jestem bardzo ciekawa czy to rzeczywiście prawda.


No to teraz trochę teorii, którą zebrałam przeszukując internet przed kolejnym swoim eksperymentem ;)
Na początek: które cebule nadają się do naturalizowania? 
Absolutnym faworytem są krokusy, przebiśniegi i cebulice syberyjskie, poza tym nadają się też szafirki, zawilce, psiząb i narcyzy (ale tylko te miniaturowe gatunki, duże okazałe kwiaty zostały stworzone na rabaty - słabo poradzą sobie na trawniku). Generalnie tulipany są dość trudne do naturalizacji, ale dużo zależy też od odmiany, w internecie znalazłam listę tych, które się nadają:
Tulipany botaniczne:
Tulipa 'Candela' 
Tulipa 'Orange Emperor'
Tulipa 'Praestans Fusilier'
Tulipa 'Princeps'
Tulipa 'Purissima'
Tulipa 'Red Emperor'
Tulipa 'Red Riding Hood'
Tulipa 'Toronto'
Tulipany liliowate z wyglądu ;)
Tulipa 'Aladdin'
Tulipa 'Ballade'
Tulipa 'Maytime'
Tulipa 'Red Shine'
Tulipa 'White Triumphator'
Hybrydy:
Tulipa 'Apeldoorn'
Tulipa 'Apeldoorn's Elite'
Tulipa 'Beauty of Apeldoorn'
Tulipa Darwin Hybrid Mixed
Tulipa 'Golden Apeldoorn'
Tulipa 'Holland's Glorie'
Tulipa 'Oxford'
Tulipa 'Striped Apeldoorn'


Teraz wybór miejsca: przede wszystkim to musi być miejsce, w którym będziemy w stanie powstrzymać się od koszenia trawy do momentu aż liście posadzonych cebul zżółkną ;) czyli np. takie jakieś mini łąki.
Najlepiej jeśli skosimy trawę ok 6 tyg. po kwitnieniu.
Jak już wymyślimy co i gdzie posadzimy możemy zacząć zabawę ;))
Tak jak 'naturalny makijaż' czy fryzura 'dopiero co wstałam' :P tak też naturalna łączka wymaga trochę pracy, żeby efekt był właśnie "naturalny";)
Sposób jest dość prosty, wszystkie wybrane gatunki wrzucamy do jednego pojemnika i mieszamy ze sobą, później chwytamy garść i rzucamy, każdą z cebul sadzimy tam gdzie upadła :) efekt będzie suuuper naturalny :D Trzeba tylko uważać, żeby nie były posadzone zbyt blisko - ponieważ mają rosnąć w jednym miejscu wiele lat to muszą mieć trochę przestrzeni ;)

W ogóle na cały ten pomysł wpadłam oglądając Marthe Stewart ;) (Domo+ codziennie o 19.30:)



Opieka nad takim poletkiem wygląda tak samo jak nad każdą inną cebulką :) Nawożenie dwa razy do roku, podlewanie w czasie kwitnienia i tyle :))



To teraz jak to wygląda u mnie:) Wybrałam sobie takie miejsce przy płocie, pod brzoskwinią, 2,5x1m. Nie da się tam dojść kosiarką, zawsze muszę uskramniać trawę ręcznie, więc miejsce idealne ;P


Kupiłam jakieś sto cebulek w odcieniach niebieskiego i dodatkowo zestaw stu tulipanów (za 27zł!:) w inne miejsce.



W paczce były: czosnek (w inne miejsce), dwa gatunki zawilców, szafirki, krokusy, irysy i szachownice:


A to zestaw tulipanów, już nie mogę się doczekać aż zaczną kwitnąć :P 


Tak jak mówiłam, sypnęłam na ziemię i tam gdzie upadły tam sadziłam ;)


Pikownik okazał się super przydatny :D
Swoją drogą miałam niezły problem z zawilcami :P ich bulwy(czy cebule?) są na pierwszy rzut oka bardzo podobne do pestek brzoskwini (pod którą sadziłam;), więc jak tak je w tę trawę rzuciłam to musiałam się mocno przyglądać, żeby je wyhaczyć :P pewnie z rozpędu zasadziłam kilka nowych brzoskwiń :P


Na wiosnę zrobię miejsce z dokładnie tej samej perspektywy i zobaczymy jak to będzie wyglądać :)
No cóż, planowane rabaty z cebulami są piękne:

 
Ale ja zdecydowanie wolę taki styl:


Uciekam już, tulipany nadal czekają a wygląda na to, że pogoda będzie odpowiednia :)

Pozdrawiam!  ;))








P.S.
O! Mlecyk! Ostatni w tym sezonie! :P

5 komentarzy:

  1. Widziałam kiedyś już coś takiego. Pięknie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja osobiście nie miałam okazji, ale mam nadzieję, że wyjdzie ładnie :)

      Usuń
  2. Będzie pięknie...jakby dywan z kwiatów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbowałam kiedyś z czymś podobnym, było pięknie w 1 roku, w 2-gim ładnie, a w 3-cim ...prawie nic nie było ;(
    Mieszkam, gdzie mieszkam mój ogród z czterech stron świata otaczają nieużytki i las. Mam więc wielu, bardzo wielu amatorów na cebulki.
    Nawet te które sadzę w koszykach czy starych doniczkach bywają wyjadane, ... cóż począć
    Ale mam ciszę, brak wścibskich sąsiadów,las za płotem, dziką naturę na wyciągnięcie ręki- można by rzec, ...a z cebulowych zawsze coś tam na pocieszenie ocaleje :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę :) zawsze chciałam mieszkać w lesie, nawet te cebulki bym przeżyła ;)) dzięki za odwiedziny :)

      Usuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger