września 19, 2013

Dumne i uprzedzone ;)




Dzisiaj dumne i uprzedzone żołędzie ;) Chyba ciągle to powtarzam, ale rzeczywiście zrobiło się jesiennie, że hej (dzisiaj już nawet w szaliku do pracy wyszłam :P), a co za tym idzie coraz częściej łapię się za książki. A jak łapię się za książki to z kolei muszę wygrzebać skądś jakąś zakładkę - w sumie nie wiem jak ja to robię, że ciągle mi gdzieś takie papierowe w tajemniczych okolicznościach wsiąkają ;))
No i tak sobie postanowiłam zrobić zakładkę trochę inną niż wszystkie, bo ze wstążki i żołędzi (ociupinkę pomalowanych złotą farbą w spreju - no cóż, sroka jestem:).


Wstążkę zszyłam na obu końcach nitką w podobnym kolorze, tzn. przeszyłam wzdłuż i pociągnęłam, żeby się zwinęła. Później przykleiłam wstążkę do ogonka żołędzia i te miejsce owinęłam nitką, żeby zasłonić łączenie. 



 

 
I w tym momencie dochodzimy do meritum sprawy ;) Zakładka potowarzyszy mi podczas kolejneeeego czytania mojej ukochanej książki - "Duma i Uprzedzenie", Jane Austen.








Tak sobie myślę, że pewnie większość z Was widziała albo chociażby słyszała o tej książce/ filmie. Ale po prostu MUSZĘ :)) go trochę przybliżyć i popolecać tym, którzy nie do końca wiedzą o co chodzi :D


Są historie, które po prostu się nie starzeją i "Duma i Uprzedzenie" to właśnie taka historia. Ja nigdy jakoś fanką filmów kostiumowych czy romansów nie byłam - do momentu kiedy obejrzałam ekranizację (powyższe zdj.) na zajęciach z literatury angielskiej. I wtedy to po prostu o matko z córką i sąsiadką! :D Byłam tak tym filmem oczarowana, że od razu sięgnęłam po książkę. Od tamtego momentu (czyli jakieś 6 lat) regularnie wracam a to do książki a to do filmu i oba niesłabnąco uwielbiam :)
Po krótce historia następująca:
Do malowniczego Netherfield przybywa przystojny i bogaty Charles Bingley z zamiarem osiedlenia się tam na stałe. Przybysz wzbudza żywe zainteresowanie lokalnej społeczności, zwłaszcza niezamożnych panien na wydaniu. Na zawarciu bliższej znajomości z nowym sąsiadem zależy szczególnie pani Bennet, matce pięciu dorosłych córek, których jedyną szansą na dostatnie życie jest bogate zamążpójście. Sprawa jest paląca, gdyż cały rodzinny majątek ma wkrótce przejść w ręce antypatycznego kuzyna, pana Collinsa. Początkowo wszystko układa się po myśli pani Bennet. Bingley zakochuje się w jej najstarszej i najładniejszej córce, Jane. Tymczasem jego najlepszy przyjaciel, ponury i wyniosły pan Darcy, obdarza zainteresowaniem jej młodszą siostrę, Elisabeth.


Perypetie sióstr Bennet i ich (przekomiczne po prostu:P) sposoby na znalezienie męża są tylko tłem dla uczucia, które pojawia się między panem Darcy i Elisabeth. Jeśli widziałyście "Dziennik Bridget Jones" to z grubsza będziecie wiedzieć jak ta ich znajomość wyglądała - na początku on gbur, powściągliwy i wyniosły, ona wygadana inteligentka, uprzedzona do niego, później stopniowo coś się zmienia no i mamy happy end ;) Za każdym razem kiedy oglądam ekranizację z Keirą Knightley i Matthew Mcfadyenem nie mogę się nadziwić jak fantastycznie ci aktorzy zagrali! To wszystko jest tak subtelne i delikatne, każde spojrzenie czy gest są znaczące, na zbliżeniach po prostu oczy mówią wszystko :) jeszcze przy żadnym filmie nie miałam takiego wrażenia ;) Zresztą już nawet pomijając kwestie aktorstwa film powala przepięknymi plenerami (te rezydencje! Angielska wieś, och i ach;), kostiumami i cudowną muzyką. No nie ma się do czego przyczepić :P     


Dla mnie osobiście bardzo ciekawie oglądało się też te wszystkie zwyczaje i codzienne życie XIXw Anglii. Ach te maniery :D Dzisiaj patrzyliby jak na wariata ;) Jakiś czas temu przymusiłam mamę, żeby obejrzała ze mną, scena następująca: pan Collins przybywa do Bennetów i mówi, że wybierze sobie na żonę jedną z uroczych kuzynek, mama na to: "co?! Ale przecież to jego kuzynki! Jak na żonę!" ;)
Na prawdę gorąco polecam, za każdym razem śmieję się (z taką matką i rodzeństwem jak Lizzy miała to lekko nie jest;) i ryczę na zmianę;)  stałam się też wieeelką fanką tego aktora, ło matko, te oczy... :P




Pozdrawiam! :D Dajcie znać co myślicie na temat tego filmu;)


23 komentarze:

  1. Pamiętam jak ładnych parę lat temu oglądałam serial Duma i uprzedzenie. Tam pana Darcy`ego grał Colin Firth. Od tamtej pory jestem zakochana w tej historii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie zaczęłam od wersji z McFadyenem więc nie wyobrażam sobie lepszego Darcy'ego, kiedyś puszczali wersję z Firthem na dwójce, ale udało mi się obejrzeć tylko dwa odcinki - ciągle zmieniali porę emisji gamonie ;) mam mocne postanowienie obejrzenia, żeby porównać (chociaż tamten wydaje mi się aż za bardzo dumny i wyniosły;) Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Kurde ale fajna ta żołędziowa zakładka !!! ... "Dumę i uprzedzenie też lubię" :) - w każdym wydaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet wersję bollywoodzką obejrzałam :P ehem...przesada :P

      Usuń
  3. FAkt, ze to klasyka w ktorej ja rowniez kocham sie od lat, choc przyznam ze czytalam ostatni raz dawno temu:)
    A zakladka urocza:) Zlote zoledzie przesliczne
    Pozdrawiam Nika

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam i nie widziałam a że kocham romantyzm w ogólnym słowa znaczeniu porozglądam się po księgarniach bo książki kocham a jeśli idzie o zakłądkę jest bardzo pomysłowa i śliczna i tej to już na pewno nie zgubisz pozdrawiam ciepło Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I film koniecznie obejrz :D jest cudowny, serio serio;)

      Usuń
  5. W końcu przeczytam Dumę. Obiecam sobie przerobić klasyki, ale zawsze na obiecywaniu się kończy. Teraz się za to wezmę. Przekonałaś mnie. Może audiobook?
    Uwielbiam Cię za matkę z córką i sąsiadką ;).
    Zakładka elegancka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki śliczne;) koniecznie przeczytaj, są fragmenty, które aż musiałam sobie spisać na karteczkach, żeby mieć pod ręką :P

      Usuń
  6. Bardzo oryginalna i pomysłowa zakładka :) Dumę i uprzedzenie jako film uwielbiam ale w starej wersji serialowej z Colinem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czyżby pani J. na literaturze puściła ten film? Nie pamiętam.... Ale film na pewno widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no przecież! ;) pamiętam, że mieliśmy jeszcze do wyboru film "Emma", całe szczęście, że wybraliśmy ten bo "Emma" taka sobie ;)

      Usuń
  8. Moja przygoda z Jane Austin zaczęła się właśnie od lektury "Dziennika Bridget Jones" - była tam zachęcająca wzmianka o serialu BBC, tym z Firthem właśnie. Udało mi się go zdobyć na vcd jako dodatek do jakiejś gazety i jest to mój skarb po dziś dzień! Wcześniej jednak trafiłam na książkę i tak się wciągnęłam w styl J. Austin, że skompletowałam wszystkie skończone powieści (Brakuje mi tylko szkiców -
    "Lady Susan, Watsonowie, Santington" czy jakoś tak ;) trudne do zdobycia). Obejrzałam też wszystkie ekranizacje jej twórczości (można znależź na YT), tego bollywoodzkiego potworka też ;) Ze wszystkich powieści "Duma i uprzedzenie" jest moją ulubioną, ze wszystkich ekranizacji - "Duma i uprzedzenie" BBC jest moim faworytem. Ale wersja nowsza też jest bardzo dobra! Muszę koniecznie przeczytać "Pride & prejudice" w oryginale, ale nie mogę jakoś natrafić.

    Zakładka bardzo pomysłowa i piękna po prostu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow :D no to podziwiam i zazdroszczę :)) ja najpierw właśnie w oryginale przeczytałam (kupiłam na all) i muszę stwierdzić, że po ang. to wszystko jest jakieś takie piękniejsze niż w tłumaczeniu, które później czytałam.
      Ja z kolei zaczęłam kolekcjonować ekranizacje powieści Austen, wszystkie z bbc, a to natomiast przeszło w zbieranie filmów kostiumowych ogólnie :) Niedawno kupiłam anne karenine z keirą knightley;)
      dzięki za odwiedziny :))

      Usuń
  9. Film wart obejrzenia, a książkę z taaaką zakładką na pewno dobrze się czyta:) Pozdrawiam już jesiennie:) Dzięki za odwiedziny i komentarz)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem jak to się dzieję ale u mnie podobna sytuacja z zakładkami ;) Dobry patent wymyśliłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Żołędzie przecudne na tej złotej wstążce - ach, coż za nastrój!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię ten film w obu wydaniach:) A zakładka cudna! Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacycjna zakładka! We mnie jesień zawsze rozbudza hendmejdowe zapędy :) a co do książki, to mam identyczną, ale jeszcze jakoś jej nie przeczytałam. Może siegnę po nią, gdy skończę czytać obacną. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Film bardzo lubię, ten starszy także. Ostatnio z polecenia Marysi z "Żonamodna" obejrzałam miniserial "Śmierć w Pemberley", czyli państwo Darcy kilka lat później

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam to nawet na komputerze, ale jeszcze się nie zabrałam za oglądanie ;)

      Usuń
  15. Uwielbiam Dumę i uprzedzenie. I uwielbiam tą ekranizację. Ale chyba jeszcze piękniejsze są Perswazje. Nie wiem, czy czytałaś?? A z ekranizacji polecam jeszcze Mansfield Park z 1999 r. z Frances O' Connor w roli głównej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam Mansfield Park i chyba każdą ekranizację Austen ;) Ale Perswazje chyba mnie jakoś ominęły, na pewno nadrobię :))

      Usuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger