sierpnia 18, 2013

Moja biblioteczka - zrzynać będę, więc rady mile widziane :P



Tak jak w tytule :P powyższe zdjęcie to niedoścignione marzenie, ale (ze względu na permanentny brak miejsca dla książek) myślę o wykombinowaniu sobie mini biblioteczki w okolicach biurka. I to nie jakieś tam kilka półeczek powieszonych gdzieś tam, marzy mi się caaała ściana absolutnie zabudowana książkami :D

No więc przystępując do tak arcy trudnego zadania, ruszyłam do przeglądania internetu w celu znalezienia inspiracji :) Oto co wpadło mi w oko :))

(wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony pinterest.com)




















Jak łatwo wywnioskować, uwielbiam takie przytulne wnętrza, w ciemnych, ale ciepłych kolorach, głównie w klasycznym stylu angielskim, takie trochę zagracone, ale niesamowite jak dla mnie :) (ta biblioteczka powyżej jest absolutnie idealna!)
Nowoczesnych, minimalistycznych wnętrz to u mnie nie znajdziecie, oj nie :P
Jednak w odniesieniu do mojego kącika najbardziej adekwatne jest takie ustawienie:



Bardzo spodobał mi się pomysł dwóch "kolumn" połączonych biurkiem i obrazami, ale, że u mnie blat wyszedłby maleńki przy czymś takim, to trochę ten pomysł przerobiłam (no, więc może nie do końca aż tak zrzynam:P) 
Moja mała wizualizacja: zdjęcie jak jest teraz i jak być by mogło :P
(a ten ohydny dywanik to wyjeżdża w trybie natychmiastowym:P)

 

Czyli tak: blat biurka od ściany do ściany, na całą wnękę, pod nim po obu stronach szafeczki jak w "zdjęciu-inspiracji" tylko, że wenge oczywiście :) Pod biurkiem jeszcze koniecznie porządna szuflada na klawiaturę i myszkę (okazuje się, że blaty z Ikei, czyli takie jak mój, są w środku puste i nie można do nich przymocować nic cięższego, więc mogłam tylko takie śmieszne coś sobie zamontować).
Nad biurkiem same półki aż po sufit, ale z miejscem na monitor i kilka obrazów - koniecznie taki z sową:P (bardzo też spodobał mi się pomysł wieszania obrazów na półkach, przed książkami, może niepraktyczne, ale ładne:)
Wnęka ma 140x240x44cm.
Boję się tylko, że cała ściana jednak będzie ciemniejsza niż na "wizualizacji" - półki musiałyby mieć 20cm głębokości, więc jednak światło może nie docierać do samej ściany.
Jak myślicie? Robić czy nie? Sama nie wiem co by z tego wyszło, ale miejsce na książki dość potrzebne ;) na razie upycham po szafach :P

Proszę o Wasze zdanie ;)

Aktualizacja:

Szybciutko zrobiłam zdjęcia tego co mam dookoła tej wnęki, żebyście widziały ogólną kolorystykę.

 Po lewej stronie wnęka wychodzi na ścianę z regałem wenge a dalej zielona ściana i duże okno (dookoła tapeta jak we wnęce), po prawej stronie przechodzi w ścianę w jasnym beżu z jasnymi meblami (muszę wymienić te uchwyty:/). Generalnie kto by nie wszedł to inna opinia :P koleżanka, która ma bardzo nowoczesne wnętrze (chociaż też z ciemnymi meblami) stwierdziła, że ciemno, inna z kolei była zachwycona bo tak "przytulnie i ciepło" ;) Jak dla mnie właśnie tak jest :D
Jeszcze tylko dodam, że przy tej biblioteczce chciałabym uzyskać efekt trochę jak na tym zdjęciu :)



I jeszcze przy okazji, poluję na sofę jak najbardziej podobną do, którejś z tych poniżej (ale rozkładane, żeby można było spać) i gdyby ktoś gdzieś widział to cynk please :D (na allegro brak niestety)




Taką sofę pierwszy raz widziałam w "The Big Bang Theory" i w każdym odcinku się nad nią zachwycam :D


No to czekam na Wasze opinie i pozdrawiam serdecznie! :))

EDIT: W tym poście znajdziecie moją biblioteczkę już gotową! :) Wyszła jeszcze lepiej niż się spodziewałam i do teraz świetnie pełni swoją funkcję :))






23 komentarze:

  1. Cudne inspiracje i świetne wnętrza. Sama uważam że dom z książkami to dom z duszą:)
    Będę zaglądać do ciebie:)
    pozdrawiam i zapraszam
    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze zdjęcie jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  3. jak dla mnie zdjęcie nr 1 i 5 są extra i mega praktyczne, poza tym niezwykle inspirują mnie miejsca o charakterze starych bibliotek, gdzie książki sięgają od podłogi po sufit :), pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję za komentarze :)) ale niech ktoś napisze co uważa o moim "projekcie", jak myślicie, będzie pasować?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogolnie koncepcja fajna ale moim zdaniem polki powinny opierac sie o biurko bo tak jest bezpieczniej mi sie wydaje ze na biurku i do sciany jeszcze- duzo ksiazek to pierunsko ciezka rzecz. polki te nad biurkiem te dluzsze musisz zrobic porzadne grube bo inaczej albo nie bedziesz tam trzymac ksiazek albo beda sie brzydko wyginac :( no i czy mocno upierasz sie przy tym wenge? ja wiem ze ladne ale bedziesz miala tam w tych ksiazkach tyle widocznego kurzu ze masakra - no chyba ze lubisz latac z miotelka :)) jesli nie biale choc do tej tapety fajnie by wygladalo to moze jakis dab albo jakis jasniejszy palisander? no a jak upierasz sie na wenge no to moze sciany jasne bo chyba tak za ciemno jakos. no to sie rozpisalam ale akurat chyba przestawiania mebli, nalogowe kupowanie magazynow to u mnie nalog wiekszy niz szycie - dobrze ze ze mna w domu wytrzymuja jak co misiac cos zmieniam :) co do sofy to nie musisz polowac na stara a mozesz zrobic sobie nowa w tym klimacie. sa tapicerzy ktorzy robia takie cuda ze ciezko sie zorientowac :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za opinie :D
      półki na pewno musiałyby opierać się o biurku, tak jak piszesz, i dodatkowo jeszcze do ściany, bo jeszcze by mi to wszystko na głowę zjechało :P Mam znajomego, który się czymś takim zajmuje, więc zrobi tak, żeby było bezpiecznie :)
      Co do wenge to ten mój kącik do pracy składa się z dużej szafy wenge stojącej po lewej(zaraz przy koszu,nie widać jej), więc raczej inny kolor odpada bo musiałabym wszystko zmieniać, do ciemnych mebli jestem przyzwyczajona i do latania z miotełką też :P

      Speca od sofy niestety ciężko znaleźć, ci, których sprawdzałam robią ciągle takie badziewiaste tapczany w dziwne wzorki :/ No i chyba koszt większy niż kupiona gotowa?
      Pozdrawiam :))

      Usuń
    2. ale ni musisz wszystkiego zmieniac jak masz szafe wenge. przeciez meble w innych kolorach swietnie sie moga uzupelniac jesli zachowasz styl. dla mnie zestawienie wenge z bialym lub takim lekkim kremem osobiscie bardzo sie podoba. ja osobiscie mam np 100 letni kredens wlasnie wenge a stol okragly z debowym blatem i bialymi nogami i dla mnie super wyglada i fajnie sie czuje bo wlasnie nie jest tak ciemno przytlaczajaco. no ale wiadomo ze to Ty musisz sie najlepiej tam czuc wiec rob tak zeby bylo Tobie najlepiej :)

      Usuń
    3. wiem o co chodzi:) takie połączenia mogą rzeczywiście super wyglądać, tylko, że ja na przeciwnej stronie mam już meble w jasnym beżu, więc mam wrażenie, że jakoś dziwnie by mi wyglądał jeszcze inny kolor na tej ścianie (a nawet ten sam beż bo byłoby jakoś tak śmiesznie raz to raz tamto:P). Wstawię wieczorem zdj. całego pomieszczenia, żeby można było dokładniej ocenić :) dzięki;)

      Usuń
    4. no wlasnie najlepiej jak pokazesz co gdzie masz :)

      Usuń
  6. Kurczę jak dla mnie zrobisz sobie za ciemno i będzie lekko depresyjnie - ciemna tapeta + ciemne biurko + odgraniczenie się książkami... Ja mam małą klaustrofobię, więc może stąd wynika moje skrzywienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tym się martwię, ale co do tapety to ona jest tylko w tej wnęce :) po prawej stronie zdjęcia widać gdzie się kończy - reszta ścian jest w beżu (takim jak się przewija na tapecie).
      :)

      Usuń
  7. Pomysł bardzo mi się podoba, sama jestem molem książkowym, więc rozumiem Cię doskonale. Nie możesz poszaleć, bo ogranicza Cię przestrzeń (jak większość z nas), wię uważąm, że pomysł jest trafiony! jedyne co bym zmieniła to kolor, ale to może znowu moja mania na białe/jasne???? z drugiej strony jasne meble na tle tej tapety średnio by wyglądały...i jeszcze jeden pomysł: może tło biblioteczki zrobić jednolite? bo jak przebija tapeta, to robi się większy chaos? nie poddawaj się i realizuj swój pomysł, kochana, musi się udać! czekam na efekt końcowy!pozdrawiam serdecznie Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm, muszę pomyśleć nad tym tłem, dzięki :) chociaż to by chyba znowu musiało być w innym kolorze niż wenge bo będzie za ciemno.
      Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny :))

      Usuń
  8. Piękna biblioteczka, my teraz będziemy robić na zamówienie cały pokój w półkach - taką biblioteczkę w stylu greckim, wrzucę zdjęcia jak ukończymy projekt ;)(Półki będą białe a ściany kobaltowe )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow :) brzmi super, chętnie zobaczę jak wyszło ;)

      Usuń
  9. Przez lata mialam slon z polkami na dwoch scianach po sam sufit. Polki byly tez na sporej scianie w sypialni, u kazdego dziecka w pokoju. Nawet w WC mialam wygospodarowane male poleczki z kafelkow na lektury podreczne. To bylo jeszcze w czasach zanim zaczelam swoj proces minimalizacji. Zdalam sobie sprawe, ze ksiazki mnie przytlaczaja i musze co z nimi zrobic. Mialam ich kilka tysiecy i nie wiedzialam juz gdzie co jest. Nie wspomne juz nawet, ze nie mialam sily latac z miotelka co tydzien i kurz sie na nich zbieral niemozebny.
    W miedzyczasie przyszla przeprowadzka i moment segregowania, oddawania znajomym i na bookcrossing. Mam ich nadal sporo, proces nie zostal powiem zakonczony i nadal przeciez kupuje nowe pozycje. Z czasem jednak stalam sie zwolenniczka zamknietych bibliotek, gdzie ytylko czesc ksiazek jest widoczna. I kurz mniejszy i chaos wizualny nieco ograniczony.
    W moim mieszkanku na polnocy, gdzie jestem od poniedzialku do piatku i mam sporo "podrecznych" ksiazek, mam aktualnie jedna biblioteke Billy 80 cm i jedna komode z 3 szufladami. W szufladach trzymam ksiazki grzbietami do gory, co pozwala latwiej znalezc co trzeba.
    Twoja wizualizacja jest praktyczna, bo masz wszystko pod reka. Tak jak innym i mnie kolorystyka wydaje sie zbyt ciemna, ale to juz kwestia gustu. Zrobilabym wsrod tych poleczek kilka zamknietych szafek, no ale ja juz jestem na etapie minimalizowania i odgracania, wiec moja rada chyba nie jest tu na miejscu, bo sama napisalas, ze nie lubisz tego stylu.

    Pozdrawiam Nika

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam jak dla mnie to zdjęcie numer 1 mi się taka biblioteczka właśnie marzy duże okno, dużo światła, zieleń za oknom właśnie taki kącik super ;)
    Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj wszystko zależy od twego gustu a tu widzę kilka koncepcji i prawie wszystkie są niezłe ale najlepiej mi przypadła do gustu fotografia w bieli z dużym oknem i na parapecie poduszki ozdobne.każdy jest doradcą ale musisz raczej według swego gustu zagospodarować miejsce na książki i tu też jest problem ile ich posiadasz w jakim są stanie duże są czy małe -n więc sama widzisz to wcale nie takie proste rozwiązanie takie jest moje zdanie ale myślę poradzisz sobie doskonale sala bo każdy doradca może być złym albo i dobrym doradcą życzę ci powodzenia serdeczności i słońca Maria

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka wnęka na książki bardz ładnie wygłada. Widziałam już jakies inspiracje tego typu na necie. Według mnie zależy od tego jak dużo masz książek. Jeśli nie jest ich dużo to może nie ma potrzeby tego robić? Sama nie wiem, więc ci raczej nie doradzę. Chociaż, przyznaję,że ładnie to wygłada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ich na tyle dużo, że nie mieszczą się już powoli w szafach - głównie te do pracy, więc coś by się przydało, ale też nie jakoś baaardzo na gwałt i od razu ;)

      Usuń
  13. Inspiracje są piękne, bardzo mi się podobają, szczególnie te jaśniejsze. Jeśli jesteś fanką przytulnych i ciemniejszych wnętrz, to myślę że będziesz się dobrze czuła z taką biblioteczką :) szkoda trochę, że ta piękna tapeta będzie zasłonięta... Cieszę się bardzo, że wykorzystasz moje pomysły na ułożenie książek :) powodzenia w realizacji Twojej wymarzonej biblioteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudownie!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne te wszystkie biblioteczki. Świetne aranżacje jedne bardziej nowoczesne inne takie typowo klasyczne. Ja na książki w domu zakupiłam regały paletowe bo są dość duże i tworzą klimat takiego loftu a mi to bardzo odpowiada:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger