maja 17, 2013

Znowu ogrodowo, ale nie tylko :)






Ponieważ ostatnio ciągle siedzę w ogródku i grzebię w ziemi, to dzisiaj kolejny post z (z braku lepszego słowa) "postępami" :P 
Na początek kilka zdjęć moich tulipanów. 








 

I kilka zdjęć z ogródkowych rewolucji :)




Widok zza płotu (dziki staw;)




Na schody wykombinowałam takie oto "kompozycje"




Ciągle zachwycam się tą czarną trawą, fantastycznie wygląda :)


Natomiast ta trawa po prawej jest bardzo delikatna i miła w dotyku, ma się ochotę ją głaskać :) Choć z drugiej strony jak ktoś nieobeznany w temacie to później się ludzie pytają czy aby mi nie uschła :P Ja no to "nie, tak ma być" ;)


 
 
W korytku rosną sobie zasiane jakiś czas temu orliki, właściwie gotowe już do przesadzenia w wielki świat :) 




Będą wyglądać tak (tylko, że w różnych kolorach)


Pierwsza wiosna mojego złotlina :)


Ma śliczne pomponikowe kwiatki


Pojawiła się też fioletowa paproć, z wiekiem będzie miała bardzo głęboki bakłażanowy kolor



Niestety budleja coś słabo rośnie :/  Z tego co czytałam to powinna być już dużo większa, no zobaczymy.

 
Ten czosnek to hicior sezonu :D pięknie wygląda jak się tak buja na wietrze.



Moje pierwsze konwalie też obrodziły :)

 
Jeszcze zimą znalazłam w klunkierni stary, żeliwny, trójkątny trejaż (bo chyba tak to się nazywa;). Wykorzystałam go jak widać poniżej:


Jeszcze się zastanawiam czy pomalować tę rdzę czy zostawić, dodaje charakteru :)


Już się nie mogę doczekać, aż mi całe obrośnie bluszczem.


Wygrzebałam też ze schowków wszelakich kwiatki wiosenne, które zrobiłam w zeszłym roku. Mają udawać kwiaty wiśni.

 
(zielony lampion kupiony w empiku za 19zł:)


 

Zrobione z różowych chusteczek, które pomalowałam na środku rozwodnioną różową farbą.


Z takimi kwiatami można wyczarować coś takiego przykładowo:)

 


 Wracając z robienia zdjęć w ogródku przed domem, na tyłach natrafiłam na taki oto obrazek.
Zawodniczka wagi piórkowej - Lena (ruda) kładzie na łopatki zawodnika wagi ciężkiej - Frodo alias Kudłaty.


Jak widać Frodo nie ma szans w starciu z rudą torpedą


Przewaga robi się coraz większa...


Aż w końcu Kudłatemu udaje się uciec prześladowcy


Jednak tylko na chwilę! znów zostaje rzucony na łopatki 


Ale cóż to! Czyżby zawodnik wagi ciężkiej zdobywał przewagę? 


Eeee, chyba nie, bo chwilę później zwiewa w krzaki :P


Sprawdza czy był śledzony..... Tak! Był! Zbliża się nieprzejednany rudzielec!


Zapasy skończyły się (powiedzmy) remisem, po tym jak Frodo schował się w budzie tyłkiem do wyjścia i odmówił dalszego odgrywania roli gryzaczka.


I tak jest codziennie :P Mniejsza ustawia młodego jak chce ;)


Pozdrawiam serdecznie :)







P.S.
Mam zamiar zrobić eksperyment z hodowaniem mchu na doniczkach itp. jak tutaj:

Pochwalę się co mi z tego wyszło (jeśli w ogóle coś wyjdzie:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger