grudnia 02, 2012

Rudolf


Kolejna choinka już właściwie gotowa do pokazania, ale zanim to nastąpi to pokarzę Wam jeszcze coś innego, a mianowicie mojego jelenia (czy renifera?), który nazwany został Rudolf (no bo jakżeby inaczej;).
No i proszę , prawda, że jeleń jak się patrzy? :)




Sposób wykonania jest dokładnie taki sam jak w koniu, którego opisywałam  tutaj.


Pomalowałam dokładnie złotą farbą w spreju a po wyschnięciu wysmarowałam brokatem w żelu. Wyszły takie wzorki jak widać poniżej, ale na żywo to nawet bardzo ładnie wygląda. No i pięknie się mieni ten mój jeleń.


Jak widać poniżej był sklejany z dwóch tektur, żeby był trochę grubszy. Na górze rogi się rozkleiły (pierwszy raz mój klej na gorąco czegoś nie utrzymał :P) co znowu okazuje się szczęśliwym zbiegiem okoliczności bo dzięki temu wygląda jakby miał po prostu poroże (czy to się może mówi dwa poroża? Hmm..)



Polecam wypróbować. Bardzo łatwy do zrobienia i naprawdę zdobi, szczególnie w towarzystwie lampek :)



Pozdrawiam,









Post udostępniam na:

CRAFTBERRY BUSH 


4 komentarze:

  1. Jeleń glamour:-) Fantastyczny:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. rudolf wygląda super :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Rudolf jest fantastyczny w tym świątecznym oświetleniu :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger