września 23, 2012

Obrazek tu, obrazek tam


Jako, że systematycznie wypróbowuję nowe materiały plastyczne i inne różności, to musiał wreszcie nadejść czas na farby do malowania na szkle. I jak to zwykle ze mną bywa, zamiast spróbować na początek czegoś łatwiejszego, porwałam się na duży obraz (format 230x420). Szukając pomysłów znalazłam coś takiego:


Oczywiście stwierdziłam, że będzie świetnie u mnie pasował, no i najlepiej duży bo mały to żaden efekt. A że trudny? "Najwyżej dłużej posiedzę" pomyślałam. No i siedziałam, bite 4 dni :P 
Mimo to myślę, że efekt był tego wart:







Pod wpływem euforii, że mi się udało, postanowiłam zrobić coś jeszcze, tym razem trochę mniejsze:



A tak z innej beczki, to posadziłam dzisiaj w ogrodzie takie różności:


Zobaczymy czy na wiosnę coś tam się pojawi czy nie, właściwie pierwszy raz sadziłam jakiekolwiek cebule, więc pojęcia nie mam co mi z tego wyjdzie ;) Na zasadzenie czekają jeszcze:

Zdjęcia zaczerpnięte ze strony producenta tych piękności :)

Muszę też wreszcie udokumentować do końca moje mini-wrzosowisko, które już 'stoi', ale wymaga jeszcze troszeczkę pracy. Mam nadzieję, że pojawi się już następnym razem ;)


Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger