września 08, 2012

Gliniano-modelinowy zwierzyniec


Chwaliłam się już zawzięcie moimi dwoma zwierzakami (psami konkretnie), dzisiaj pora przedstawić Wam inne moje zwierzaki. Jakiś czas temu zupełnie przypadkowo trafiłam na stronę artystki, która rzeźbi z gliny zwierzęta. Na zdjęciach wyglądały naprawdę jak żywe, ale najbardziej podobało mi się, łączenie gliny z kamieniem czy gałęziami np. jaszczurka z gliny wygrzewająca się na prawdziwym kamieniu. Tutaj kilka przykładów (niestety nie zapisałam sobie strony, więc nie mogę podać linka):





No i co tu dużo mówić, zachwycające po prostu. Mniejsze zwierzęta są naturalnej wielkości, natomiast wilki, antylopy czy słonie mają ok. 50cm wysokości. Koniecznie chciałam coś takiego sobie zrobić, chociaż naprawdę bardzo daleko mi do tak niesamowitego talentu (nie mówiąc już o tym, że ostatni raz "rzeźbiłam" w podstawówce z plasteliny). No i oczywiście nie takiej wielkości (chociaż w przyszłości może się jeszcze na to porwę :P). Kupiłam różne rodzaje gliny i modeliny i wzięłam się do roboty. Każde ze zwierząt zajęło mi  jeden dzień oprócz psa, przy którym grzebałam jakieś trzy dni :P No to do rzeczy:


Wróbel zrobiony z białej modeliny i pomalowany. Przyklejony do gałęzi.




Pies - dog niemiecki (moja wymarzona rasa). Zrobiony z gliny i pomalowany. Przysporzył mi mnóstwo kłopotów, łapy łamały się i odklejały, ale kilka drucików uratowało sytuację. Uwielbiam go :)





A na koniec lampart wylegujący się na gałęzi. Znowu modelina.






Poza tym, pragnę donieść, że w tym roku przymierzam się do założenia małego wrzosowiska. Jeśli coś z tego wyjdzie, na pewno podzielę się efektami :)



Pozdrawiam,







4 komentarze:

  1. twoje tez wygladaja jak żywe ;) ja nie jestem pewna, czy uformowalabym kolo z takiej gliny, a co dopiero takie cuda...

    OdpowiedzUsuń
  2. naprawdę jestem pod dużym wrażeniem
    masz talent!serdecznie pozdrawiam.
    jak widzisz "chłonę"Twojego bloga i podziwiam:-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger