sierpnia 10, 2012

Flower power


Zawsze lubiłam mieć w każdym pomieszczeniu dużo roślin, czy to w doniczce, czy jako kwiaty cięte. Szczególnie wiosną i teraz, latem, wprowadzają miłą, przytulną atmosferę do wnętrz. Ostatnio moim ulubieńcem został Zamiokulkas, który podobno jest nie do zabicia. No cóż, mnie się prawie udało :)


Świetnie rośnie nawet w najciemniejszym koncie, wody potrzebuje minimalne ilości, jak kaktus. Wystarczy, że podleję go raz na miesiąc i niewiele. Na początku za bardzo się starałam i roślina miała za mokro, teraz po prostu sobie stoi i rośnie jak szalona :) (na zdjęciu po lewej widać już małe kiełki, po prawej już wyrośnięte).


Kolejnym nowym nabytkiem jest storczyk miniaturka, cała roślina ma jakieś 18cm. 


Włożyłam ją razem z doniczką do szklanego naczynia, przykryłam wszystko suszonym mchem. 


Ostatnio podczas przeszukiwania 'klunkierni' w pobliskim mieście natrafiłam na taki miniaturowy 'kociołek':


Roślinkę, którą w nim widzicie dokupiłam później. Nie bardzo wiedziałam co z tym moim kociołkiem począć jak już go przywiozłam do domu, ale kiedy przy najbliższej wizycie w Leroy Merlin zobaczyłam te zabawne pomarańczowe kuleczki po prostu wiedziałam że będzie się to świetnie razem komponować. 



Te urocze maleństwo to Nertera. Można ją kupić w wielu wariantach kolorystycznych.


Więcej na jej temat znajdziecie np tutaj: rosliny - nertera.

No cóż, to tylko takie małe dygresyjki. Gwoździem programu będzie jednak 'terrarium z roślinami'. Tzw. wardian case od nazwiska botanika Nathaniela Bagshawa Warda, który sprowadzał do Europy rośliny z dalekich krain. To po prostu zamknięte terrarium, w którym tworzy się mikro-klimat. Dzięki temu, po zroszeniu na samym początku, rośliny nie muszą być podlewane - woda krąży tak jak w przyrodzie. A tutaj trochę inspiracji z internetu:



Zrób własną szklarnię z ramek obrazów







{Source Velocity}








Najlepsze w takim terrarium jest to, że można je zrobić w czymkolwiek, nawet w słoiku (widziałam też takie zrobione w żarówce). Mini szklarnie podobne do tych na zdjęciach widziałam m.in. w Ikei lub Leroy Merlin. Niestety nie mam czegoś takiego, więc swoje terrarium zrobiłam w szklanej kuli, którą przykryłam lusterkiem w odpowiednim rozmiarze. Potrzebne do tego są:


Rośliny lubiące dużą wilgotność powietrza (na zdjęciu: bluszcz, miniaturowa paproć, niedośpian - hypoestes w różnych kolorach), naczynie z przykrywką (w każdym razie coś w miarę szczelnego), jakieś kamienie/mech do ozdoby, ziemia, węgiel drzewny (sproszkowany - można kupić w sklepie zoologicznym), warstwa kamieni na dno naczynia, przydatna jest też tuba ze zwiniętej kartki (w ten sposób ścianki naczynia pozostaną czyste podczas dosypywania ziemi).


Wszystkie rośliny powinny mieć podobne wymagania co do wilgotności powietrza i ilości światła. Do zamkniętych terrariów nie nadają się kaktusy, które rosną w suchym klimacie. Na tej stronie znajdziecie opis gatunków, które można użyć:
Jeśli już mamy zestaw sadzonek, to samo zrobienie terrarium jest banalnie proste. Zanim zaczniemy, trzeba dokładnie wyczyścić naczynie, które zamierzamy użyć, ważne żeby nie używać przy tym żadnych detergentów - tylko ciepła woda i mydło. 
Dno wykładamy ok.2cm warstwą kamieni. Na to można dać warstwę agrowłókniny, żeby ziemia nie przedostała się między kamienie. Następnie kilkucentymetrowa warstwa ziemi i dwie garści węgla drzewnego. Wyciągamy każdą roślinę z doniczki i układamy w miejscach gdzie mają rosnąć. Obsypujemy je dookoła ziemią i porządnie dociskamy. Teraz tylko trochę mchu (suszony lub prawdziwy), kamieni... i gotowe :) Całość porządnie zraszamy i przykrywamy. 


Terrarium powinno stać w miejscu jasnym, ale nie w pełnym słońcu. Jeśli wszystko działa jak powinno, to po kilku dniach każdego ranka na ściankach naczynia powinna się skraplać woda (jeśli się nie pojawia - zraszamy jeszcze raz). Jeśli zamglenie utrzymuje się cały dzień, znaczy to, że powietrze jest zbyt wilgotne - otwieramy terrarium na kilka godzin, żeby nadmiar odparował. 


Od czasu do czasu usuwamy obumarłe liście i przycinamy rośliny jeśli zbytnio się rozrosną.



Tak wygląda moje terrarium po miesiącu. Bluszcz i niedośpian rosną bardzo ładnie, jednak paproć się przerzedza i myślę o zastąpieniu jej jeszcze jednym niedośpianem. 





Pozdrawiam serdecznie,
Kasia.

7 komentarzy:

  1. Świetne, jak tylko rozwiązać problem rozrastania roślin?

    OdpowiedzUsuń
  2. jest kilka możliwości: przycinanie kiedy rośliny za bardzo się rozrosną (najlepiej od razu wybrać wolno rosnące gatunki), usunięcie największych roślin, żeby reszta mogła się rozrastać, albo po prostu urządzić sobie terrarium w czymś dużym i z niewielką liczbą roślin, na dłużej starczy :)
    Dzięki za odwiedziny;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak właśnie myślałam, że bez ingerencji się nie obejdzie. ;) Dodam sobie Twój blog do linków, jeśli pozwolisz i będę zaglądać. :)
    pozdrawiam
    http://w-trasie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej. Jak to jest z tymi storczykami w szkle? jakie podloze maja te storki? Nie zaparza sie w szkle? podoba mi sie to bardzo:) I sama z checia bym ztyym poeksperymentowala;p

    OdpowiedzUsuń
  5. jeśli chciałabyś storczyki połączyć razem z innymi roślinami w czymś szklanym to najlepiej włożyć storczyki w doniczkach (tak jak ten mój) i okryć np. suszonym mchem a inne rośliny zasadzić normalnie. Storczyki muszą mieć luźne podłoże, takie z jakim się je kupuje i inne rośliny nie dałyby w nim rady. A jeśli sam storczyk to możesz albo z doniczką, albo normalnie zasadzić w podłożu do storczyków. Nic im się nie stanie w zamkniętym np.słoiku bo lubią wilgoć, jedyne na co trzeba uważać: liście nie mogą dotykać szkła (może się pojawić pleśń) i nie mogą stać bezpośrednio w mocnym słońcu. Mam nadzieję, że pomogłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. co za efekt!bardzo ladnie wygladaja te kompozycje.najbardziej podobaja mi sie biale szklarenki.i mozna cos takiego miec u siebie:-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger