lipca 31, 2012

Keep calm and carry on :)


Od bardzo dawna jestem wielką fanką tego sloganu. Podobno nauczanie to jedno z najbardziej stresujących zajęć. No cóż, potwierdzam, jako nauczycielka często zdarza mi się być zupełnie wyczerpaną psychicznie po ciężkim dniu w gimnazjum (warunki pogodowe mają tu spory wpływ - jakiekolwiek opady atmosferyczne i gimnazjaliści świrują, potwierdzone wieloletnimi obserwacjami :P). Żeby więc nie zwariować zbyt szybko, zrobiłam sobie moją własną prywatną wersję tego sloganu - stoi w widocznym miejscu na biurku i sprawia, że autentycznie się uśmiecham jeśli na niego spojrzę :)



Bardzo ciekawa jest sama historia 'keep calm and carry on' (w wolnym tłumaczeniu 'zachowaj spokój i kontynuuj/rób swoje). Był to plakat propagandowy zaprojektowany przez Rząd Brytyjski na początku II Wojny Światowej jako jeden z trzech, które miały pomóc podnieść morale Brytyjczyków. Z jakiegoś powodu, podczas wojny rozwieszono niewielki ułamek całego nakładu. Jednak w 2000r. plakat został ponownie 'odkryty' - jeden egzemplarz znalazł się w pewnym antykwariacie. Właścicielowi sklepu tak się spodobał, że zawiesił go na ścianie. Wkrótce zasypały go prośby klientów o wykonanie kopii i to był początek, później poszło już z górki :) 


Obecnie 'keep calm and carry on' to jeden z najpopularniejszych motywów na świecie. Znajdziecie go na kubkach, zapalniczkach, zeszytach... w moim portfelu ;) (zrobiłam sobie miniaturową wersję, żeby mieć przy sobie też poza domem). 


Ponieważ od zawsze interesowałam się kulturą i historią Wysp Brytyjskich, nie ma się w sumie co dziwić, że tak bardzo lubię ten slogan. Jest tak strasznie Brytyjski, że bardziej się już nie da - co by się nie działo, zachowaj spokój, nie okazuj żadnego zdenerwowania i po prostu rób swoje, a najlepiej jeszcze przy herbacie :)
No i tak jak by się można spodziewać, tekst doczekał się wielu modyfikacji, kilka moich ulubionych:




A co do mojej małej tabliczki, to po prostu kupiłam drewnianą podstawkę, znalazłam wersję plakatu, która mi się spodobała i wydrukowałam w odpowiednim rozmiarze. Żeby przykleić obrazek do podstawki użyłam kleju Mod Podge, później jeszcze raz na wierzch, a po wyschnięciu dodatkowo pomalowałam lakierem szklącym. I tyle :)
Niedługo pokarzę wam inny mój brytyjski projekt. Pozdrawiam serdecznie i keep calm ;)

2 komentarze:

  1. Piszesz,że młodzież w gimnazjum świruje przy zmianie pogody . Nie tylko oni tak mają, moja ciocia stara, wieloletnia przedszkolanka zawsze powtarzała,że dzieci to najlepszy barometr. Na podstawie ich zachowania potrafiła przewidzieć pogodę lepiej niż niejeden specjalista w tym zakresie. U moich podopiecznych też da się zauważyć zmianę zachowania przy zmianie pogody i w czasie pełni.
    Natura ma na Nas wielki wpływ, tylko my już tak dalece odsunęliśmy się od niej,że jak to już zauważymy to jesteśmy czesem wielce zdziwieni...

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna podkładka... z tych sloganów najbardziej podoba mi się ostatni ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger